Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nowa miejska tradycja

Historię świętego i jego rolę w życiu Kościoła w nietypowy sposób postanowiła przybliżyć lubelska parafia na Czwartku, nosząca wezwanie dobrego biskupa.

Na placu archikatedralnym 3 grudnia tuż po godz.12 zebrał się tłum ludzi, zarówno tych zupełnie małych, jak i całkiem dorosłych. Wszyscy chcieli uczestniczyć nie tylko w orszaku, ale także w zabawach zaproponowanych z okazji imienin świętego. Animacje poprowadził Projekt Wodzirej.

– Chcemy pokazać prawdziwe oblicze biskupa z Myry, który w dzisiejszych czasach często jest przedstawiany w krzywym zwierciadle – podkreśla proboszcz parafii na Czwartku ks. Piotr Kawałko. – Dlatego chcemy ukazać świętego i jednocześnie pokazać, że był to konkretny człowiek, żyjący w konkretnych czasach, który odznaczał się niezwykłą wrażliwością wobec ludzi potrzebujących. O 13.15 orszak na czele z orkiestrą dętą wyruszył ulicami Lublina do kościoła na Czwartku. Tuż przed tym abp Stanisław Budzik pobłogosławił wszystkich zgromadzonych, życząc, by tak jak św. Mikołaj potrafili się dzielić z innymi zarówno dobrami materialnymi, jak i duchowymi. Święty Mikołaj do kościoła na Czwartku jechał dorożką, za nim szli zarówno ci, którym udało się samodzielnie zrobić mitry, jak i wszyscy, którzy w piękny sobotni dzień chcieli wspólnie świętować. – Jesteśmy tu dla naszych dzieci i bardzo się cieszymy, że są ludzie, którym chce się organizować tego typu przedsięwzięcia – mówią Barbara i Roman Kotowie, którzy by wziąć udział w orszaku, przyjechali pod archikatedrę z drugiego końca miasta. Przy kościele św. Mikołaja nie zabrakło zabaw i tradycyjnego ważenia świętego. Były też kiermasz, loteria fantowa oraz dobre jedzenie. Jednak najważniejsze dla dzieci były prezenty, których rozdano ponad tysiąc.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama