Nowy numer 33/2020 Archiwum

Majdan nic nie dał

Wędrówka przez Mordor, dziwactwa i cudowności podczas podróży trasą S7 pośród metafizycznych mgieł Polski oraz problematyka Ukrainy – to główne wątki lubelskiego spotkania z pisarzem.

Ziemowit Szczerek, dziennikarz, tłumacz i prozaik, rozmawiał o tym w lubelskim Domu Słów w ramach spotkania „W stronę powieści”. Pisarz podkreślał, że mamy dziś do czynienia z polaryzacją sytuacji na świecie, w którym nie zanosi się na porozumienie.

Zaznaczył przy tym, że on sam wycofuje się powoli z radykalnych postaw i sądów. – Trzeba odejść od wymachiwania kijem – mówił. Wspomniał, że obecnie pisze o tym, „co się wydarzy za kilka lat w Polsce”. – Będzie to miało charakter postapokaliptyczny – sprecyzował. Podkreślił, że pisząc o Polsce szarej, brudnej i wymagającej nieustannego napięcia i wysiłku obywateli, nie ma na celu kpiny czy ukazania beznadziei tego miejsca. Ziemowit Szczerek nadal pisze o Ukrainie, choć ten temat, jak sądzi, „zmęczył” odbiorców wszelkich mediów, nie tylko w Polsce. – Nadal trzeba jednak opisywać rzeczy, które się tam dzieją. Nam się wydaje, że pewne jest istnienie otoczki cywilizacyjnej, bezpieczeństwa, prawa itd. Tymczasem Ukraina jest nagim państwem. Wytworzył się tam znamienny system: wódz, strefa oligarchów, długo nic, wreszcie zwykli ludzie. Tam za wszystko trzeba płacić – tłumaczył. – Powstały tam najbardziej prymitywne mechanizmy. Ukraina doszła w pewnym sensie do końca. Panują ogromna frustracja i korupcja. Majdan nic tym ludziom nie dał, a nawet utrudnił – podkreślił ze smutkiem. Odnosząc się do aktualnej sytuacji w Polsce stwierdził, że nie wystarczy coś ogłosić uroczyście, by inni to uszanowali. „W stronę powieści” to nowy cykl spotkań literackich w Domu Słów promujących najnowszą literaturę. Najważniejszym kryterium wyboru autorów i książek jest czysta czytelnicza satysfakcja, jak podkreślają organizatorzy spotkań.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama