Nowy numer 33/2020 Archiwum

Przejdą władcy

W Lublinie po raz pierwszy wyruszył 6 stycznia 2012 roku z pl. Litewskiego. Stanowi bezpośrednie nawiązanie do tradycji wystawiania ulicznych jasełek i z roku na rok przyciąga coraz większą grupę ludzi, którzy chcą publicznie przyznawać się do swojej wiary.

W tym roku jak poprzednio poprowadzą go Trzej Królowie symbolizujący trzy kontynenty – Europę, Azję i Afrykę. Nie zabraknie oczywiście czwartego, spóźnionego króla. Ponieważ orszak – jak mówi jego główny organizator ks. Ryszard Podpora – to bardzo żywiołowe i spontaniczne wydarzenie artystyczne i różni ludzie biorą w nim udział, w tym roku czeka nas kilka nowości.

– W organizację wydarzenia włączył się Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, który zaproponował, że upiecze maleńkie chlebki – informuje ks. Podpora. – Mają one przypominać o tym, że rok 2017 jest Rokiem św. Brata Alberta. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to prawdopodobnie do styropianowej postaci czwartego króla dołączy także ogromnych rozmiarów twarz św. Brata Alberta. – Rozważamy wprowadzenie tego elementu. Nasze dzieło opiera się na działaniach wielu ludzi dobrej woli.Jeśli wszystko się uda i starczy czasu, to taka postać pojawi się w tym roku – informuje ks. Ryszard. Zmiany pojawią się również w obsadzie Trzech Króli. – Tak jak poprzednio Afrykę będzie reprezentował ks. Abui Abraham z Nigerii, Azję Assef Salloom z Syrii, natomiast zmiana nastąpi w osobie króla reprezentującego Europę. Do tej pory był to pan Tadeusz, bezdomny z Lublina, ale on wyszedł z bezdomności. Jego miejsce zajmie więc inny mężczyzna. Być może więcej bezdomnych osób będzie zaangażowanych w inne punkty orszaku – dodaje ks. Ryszard. Z okazji VI lubelskiego orszaku w tym roku Poczta Polska wydaje specjalne znaczki pocztowe, na których będzie można zobaczyć znaną wszystkim gwiazdę, która co roku rozpoczyna orszak, oraz Trzech Króli. – Ten okolicznościowy znaczek pocztowcy będą rozprowadzać pod archikatedrą – informuje ks. Podpora. Tak jak w roku poprzednim jedną z większych atrakcji będzie kadzielnica, symbolizująca, jak zaznacza ks. Ryszard, tajemnicę bóstwa Jezusa Narodzonego, któremu chcą się pokłonić Mędrcy ze Wschodu. Organizatorzy orszaku mają jeszcze wiele innych pomysłów związanych z tym wydarzeniem, które czekają na realizację. – Marzy nam się potężna korona o średnicy 15–20 metrów, którą na pl. Zamkowym podnieśliby wszyscy uczestnicy orszaku – opowiada ks. Podpora. – Wykonana byłaby z lekkiego, impregnowanego papieru na drewnianym stelażu. Niesienie tej korony ulicami miasta do katedry jest niestety trochę trudne technicznie, bo nasze ulice są wąskie i ogranicza nas linia trolejbusowa. Myślimy również o zrobieniu Wieży Dawida. To projekt, który od wielu lat czeka na swój ostateczny finał. Powstały już bramy, więc teraz czas na wieżę – dodaje. Orszak podobnie jak w zeszłym roku rozpocznie wspólne śpiewanie o godz. 11.30. W samo południe sprzed schodów lubelskiego zamku wszyscy wyruszą do archikatedry. Tam na godz. 13 zaplanowano uroczystą Mszę św. i wspólne kolędowanie, do którego w tym roku dołączy zespół Guadalupe. Orszak przejdzie jeszcze w 15 innych miejscowościach archidiecezji lubelskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama