Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Niedzielny w archidiecezji lubelskiej

Lubelski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • KURIA

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
lublin.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji lubelskiej → Gorący patrol, czyli pomoc bezdomnym

Gorący patrol, czyli pomoc bezdomnym przejdź do galerii

 
Co wieczór bezdomni mogą liczyć na ciepły posiłek dzięki wolontariuszom Gorącego Patrolu. Agnieszka Gieroba /Foto Gość

Pani Zosia nalewa herbatę. Do termosów, słoików, wiaderek po ketchupie lub majonezie. Zależy, co kto przyniesie. Herbaty akurat nigdy nie brakuje. Co wieczór bezdomni mogą liczyć na ciepły posiłek dzięki wolontariuszom Gorącego Patrolu.

Agnieszka Gieroba Agnieszka Gieroba

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

Pomysł był księdza Mietka Puzewicza, kiedy to w 2002 media podawały, że Lubelszczyzna plasuje się w czołówce liczby osób zamarzających, padło hasło by coś zrobić, zareagować, odszukać ich, podejść z kanapką i gorącą herbatą. Stąd pomysł nazwy programu: gorący od herbaty, patrol od co wieczorowych akcji.

Początkowo było to przeszukiwanie okolic dworców, węzłów ciepłowniczych, uliczek. Z czasem potrzebujący sami wiedzieli, że wieczorem można spotkać wolontariuszy pod PKP, i na to spotkanie przychodzili. Na herbatę, ale i na rozmowę, bo jak sami mówią, wolontariusze są ich łącznikiem ze światem, kiedy można porozmawiać o czymś więcej, niż tylko gdzie i za co dziś piejmy.

Wolontarusze Gorącego Patrolu   Wolontarusze Gorącego Patrolu
Agnieszka Gieroba /Foto Gość

- Punktem wyjścia był człowiek, nie wypytywanie o przeszłość, o przewinienia, nawet jeśli czasem zatracił swoje człowieczeństwo, poprzez utratę pracy, alkohol, utratę domu - mówi Justyna Orłowska z Gorącego Patrolu. Od kilku lat, dzięki pomocy Ratusza, patrol ma swój lokal w okolicach dworca na ul. 1-maja. Dzięki temu zupę można zjeść przy stole, jak normalny człowiek, a nie na kolanie na ulicy. Można też się ogrzać, no i nie pada na głowę podczas posiłku.

Praca, czy może lepiej służba, która na pierwszy rzut oka może wydawać się niewdzięczna, okazuje się dla wielu ludzi jedną z najwspanialszych na świecie.

Marta, jedna z wolontariuszek, przychodzi tu od 6 lat. Namówiła ją koleżanka ze stancji, jeszcze podczas studiów. Spróbowała, choć przyznaje, że za pierwszym razem czuła się niepewnie.

- Przyszłam trochę wystraszona. Na początku parzyłam herbatę i robiłam kanapki. Potem odważyłam się rozmawiać z ludźmi, którzy przychodzili. Nawet nie wiem kiedy zorientowałam się, że czuję się wśród nich, jak w rodzinie. Nie przeszkadza mi to, że czasami są brudni, śmierdzący. Mają problem z alkoholem. Dla nas wolontariuszy są zawsze życzliwi, a jak nas widzą na ulicy kłaniają się z daleka. Wśród nich czuję się bezpiecznie i wiem, że to, co robię ma sens - mówi Marta.

Gorący patrol zaczyna swoją działalność w listopadzie, gdy robi się zimno, a kończy wiosną w zależności od pogody. W ten sposób wolontariusze pomagają przetrwać bezdomnym i biednym najgorsze miesiące w roku.


Więcej w kolejnym numerze lubelskiego "Gościa Niedzielnego".

« ‹ 1 › »
Wieczorny dyżur Gorącego Patroku

Foto Gość DODANE 10.01.2017

Wieczorny dyżur Gorącego Patroku

​Co wieczór bezdomni mogą liczyć na ciepły posiłek dzięki wolontariuszom Gorącego Patrolu.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • BEZDOMNOŚĆ
  • CZŁOWIEK
  • GODNOŚĆ OSOBY
  • GORĄCY PATROL
  • KS. MIETEK PUZEWICZ
  • LUBLIN
  • POMOC
  • TWARZ
  • UBÓSTWO

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska
  • Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    • Kościół
    Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X