Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bliskie spotkania z robalami

Całą gamę bakterii, roślin, zwierząt i reakcji chemicznych zachodzących dookoła nas można było zobaczyć z bliska podczas zorganizowanej po raz szósty na UMCS imprezy.

Z roku na rok coraz więcej osób chce z bliska przyjrzeć się temu, nad czym pracują w swoich laboratoriach biolodzy, obejrzeć pod mikroskopem niewidoczny gołym okiem świat bakterii, roślin czy niewielkich zwierząt.

– Biologia to fascynująca przygoda, która wciąga. Dookoła nas dzieje się tyle niesamowitych rzeczy, których nie widać gołym okiem lub na które po prostu nie zwracamy uwagi. Dzięki takim inicjatywom jak Noc Biologów otwierają się nam oczy i przenosimy się w świat roślin i zwierząt, który okazuje się nam bardzo bliski – mówi Iwona Malinowska, która ze swymi uczniami odwiedziła UMCS podczas Nocy Biologów. Odkąd tylko na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu pomysł się zrodził, przybrał on formę ogólnopolską. Okazało się, że inicjatywa warta jest podchwycenia i zareklamowania w różnych miastach, wszędzie tam, gdzie uczelnie mają coś z biologią wspólnego. W Lublinie aż dwa uniwersytety – UMCS i KUL – organizują Noc Biologów i na obydwu chętnych do spotkania oko w oko ze światem biologii nie brakuje. – W ciągu zaledwie kilku dni, odkąd pojawiła się możliwość zapisania na warsztaty organizowane na UMCS w ramach Nocy Biologów, zapełniły się wszystkie miejsca. Chętnych z roku na rok przybywa, jedni opowiadają drugim, co widzieli, czego mogli doświadczyć osobiście i o czym posłuchać, i przyciągają następnych – mówi Joanna Strubińska, koordynator wydarzenia na UMCS. Na zajęcia zapisywali się uczniowie z różnych szkół, ale i wielu rodziców z dziećmi. Poza warsztatami było wiele możliwości doświadczenia biologii bez zapisywania się. – Mamy małe muzeum zwierząt, które dzieci bardzo lubią, pokaz kości wielu gatunków, wystawy fotografii, bliskie spotkanie z robakami, które można oglądać pod mikroskopem i odważnie nawet brać do ręki. To wszystko służy nie tylko szerzeniu wiedzy z dziedziny biologii, ale i uwrażliwianiu najmłodszych na świat, jaki nas otacza – mówi pani Joanna. Być może to, co zafascynowało odwiedzających, przyczyni się do szukania szerszych informacji z dziedziny biologii, być może ktoś odkryje w sobie pasję przyrodniczą, może spośród gości Nocy Biologów wyrośnie kiedyś wielki naukowiec. Czas pokaże, jednakże już teraz warto sobie w kalendarzu zanotować, że zawsze w styczniu laboratoria i świat biologii otwiera swoje drzwi dla chętnych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama