Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nie ma tak ciemnej doliny

Bóg nigdy nie zostawia człowieka samego. Jest go w stanie wyprowadzić z najtrudniejszych miejsc życia. Przekonują o tym organizatorzy Szkoły Miłości, która, jako alternatywa dla walentynek, będzie się odbywać w Lublinie od 10 do 12 lutego.

Szkoła Miłości to jedna z wielu szkół organizowanych w całej Polsce oraz innych krajach przez Instytut Ewangelizacji Świata ICPE. – Zobaczyliśmy, że w Kościele jest potrzeba formowania ludzi, aby stawali się bardziej samodzielni w swojej relacji z Bogiem, dojrzewali do podejmowania zadań, które Bóg przed nimi stawia, lepiej wypełniali swoje powołanie – mówi dr Anna Saj, koordynator ICPE Misja Polska. – Szkoły, które organizujemy, dają metody, które pomagają wejść ludziom w prawdziwą relację z Bogiem, i umiejętność wypełniania Jego woli we współczesnym świecie – dodaje.

Czas wielkiej łaski

Szkoła Miłości w Lublinie organizowana będzie po raz trzeci i kierowana jest do każdego. – Przychodzą do nas rodzice z dziećmi, dziadkowie z wnukami. Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych – podkreśla Anna Saj. – Na każdym poziomie prowadzona jest specjalna ścieżka nauczania i rodzice mogą mieć pewność, że tego, czego oni doświadczają na swoich sesjach, tego też doświadczają na swoim poziomie ich dzieci. Jeśli rodzice uczą się prorokować, to tego samego uczą się ich dzieci, jeśli uczą się modlitwy uzdrowieńczej, to tego także uczą się dzieci. Organizatorzy zwracają uwagę, że Szkoła Miłości jest szczególnym czasem spotkania z Panem Bogiem, ale także spotkania z drugim człowiekiem. – Obserwujemy niesamowite przemiany w ludziach – zauważa Gabriela Sawa z ICPE. – Małżeństwa, które trafiają na szkołę niejednokrotnie skłócone, wychodzą pojednane, dzieci zwracają się ku rodzicom, a rodzice ku dzieciom. To czas wielkiej łaski – dodaje. To także czas, w którym, jak mówi Anna Saj, można zobaczyć siebie w świetle słowa Bożego. – Ludzie przestają narzekać, a zaczynają widzieć, że są w pełni uposażeni przez Boga. Słyszą świadectwa innych i zaczyna do nich docierać, że jeśli komuś Pan Bóg uczynił cud, to mnie też może. To otwiera na nową koncepcję życia – przekonuje.

Nauczanie, modlitwa, uwielbienie

Szkoła Miłości potrwa od 10 do 12 lutego. W jej czasie zaplanowano nauczanie, które poprowadzą Anna Saj oraz charyzmatyczna ewangelizatorka z USA Maria Vadia. – To kobieta, która ma niesamowitą znajomość Biblii, choć nie jest teologiem – zauważa A. Saj. – Nie ma tekstu w Piśmie Świętym, o którym ona nie może zaświadczyć swoim życiem i tym, co widziała. Jeżeli Jezus uzdrowił niewidomego, to ona może nam powiedzieć, że dziś to też jest możliwe, bo ona widziała, jak Jezus uzdrawia, jeżeli uzdrawiał chromego, to ona też to widziała. Swoim słowem obecnym podczas szkoły będzie służył także ks. Sławomir Pawłowski SAC. Podczas spotkania nie zabraknie uwielbienia oraz czasu modlitwy, także wstawienniczej. – Nasza posługa modlitewna jest ważnym elementem tego spotkania. Czasami są to krótkie słowa skierowane do konkretnego człowieka, a czasami jest to dłuższe pochylenie się nad osobą, która tej modlitwy potrzebuje – wyjaśnia A. Saj. Uwielbienie poprowadzi Armia Dzieci. – Młodym bardzo podoba się ta forma modlitwy, która otwiera na działanie Ducha Świętego, a obserwujemy też, że jeśli uwielbienie poprowadzone jest dobrze, wchodzą w nie także starsi i świetnie odnajdują się w tej formie chwalenia Pana Boga – podkreśla Anna Saj. Organizatorzy przekonują, że udział w Szkole Miłości to doświadczenie tego, że nie ma tak ciemnej doliny, z której Bóg nie może człowieka wyprowadzić. Każdy dostaje też narzędzia, które pomagają mu radzić sobie w życiu. – Nie trzymamy się z góry założonego programu – podkreśla G. Sawa. – Jeśli widzimy, że grupa potrzebuje więcej nauczania, więcej modlitwy czy też uwielbienia, to dostosowujemy się do ich potrzeb. Zapisy na Szkołę Miłości trwają do 10 lutego przez stronę internetową: www.szkoladucha.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama