Kto rano wstaje

Mogą na siebie liczyć, wspierają się, gdy przychodzi jakieś nieszczęście, wspólnie czują się odpowiedzialni za kościół – to wielka rodzina.

Determinacja ludzi była ogromna. Polska po odzyskaniu niepodległości do bogatych państw nie należała. Kryzys, rozlewający się po świecie, w młodym kraju, który wracał do życia po latach niewoli, był gorszy niż gdzie indziej. W takiej sytuacji mogłoby się wydawać, że wszystkie siły ludzi skoncentrowane są na tym, by jakoś przeżyć. Jednak ewangeliczne powiedzenie „nie samym chlebem żyje człowiek” w tym przypadku sprawdziło się dosłownie. W Kawęczynie, małej wiosce położonej między Świdnikiem a Piaskami, ludzie chcieli mieć kościół. Do tej pory należeli do parafii Mełgiew, ale znaczne odległości w czasach, gdy nie było samochodów, utrudniały uczestnictwo we Mszy Świętej.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..