Nowy numer 28/2018 Archiwum

Franciszek Smuda nie będzie już trenerem Górnika Łęczna. Sytuacja klubu staje się dramatyczna?

Z drużyną pożegnało się także kilkunastu zawodników, którzy albo nie zaakceptowali warunków kontraktu, albo chcieli grać w wyższej klasie rozgrywkowej. To niedobre wieści dla kibiców Górnika Łęczna.

Na swoim profilu klub złożył podziękowanie trenerowi Smudzie za kilka miesięcy wspólnej pracy w Górniku Łęczna. – Cieszymy się, że po długim czasie nieobecności mogliśmy przypomnieć całej piłkarskiej Polsce o osobie trenera – czytamy w oświadczeniu.

Pojawiają się jednak doniesienia medialne, z klub nie wypłacał trenerowi na czas zaległych pensji, a rozmowy z nim prowadzono w sposób mało elegancki. Smuda miał stwierdzić, że zadanie naprawy drużyny to pomysł absurdalny w takiej sytuacji, zważywszy również na odpływ kilkunastu podstawowych zawodników. Przypomnijmy, w przyszłym sezonie nie zagrają w Górniku: Piesio, Drewniak, Gerson, Leandro, Matei czy Hernandez.

W miniony czwartek trener Franciszek Smuda otrzymał szczegółową propozycję nowej umowy i poprosił o czas do namysłu. "W poniedziałek trener Smuda kilkukrotnie przekładał spotkanie z zarządem w kwestiach nowej umowy, prosząc o jeszcze trochę czasu na przemyślenia. Jedyną kwestią sporną w trakcie rozmów była wysokość zarobków trenera, który nie chciał przystać na proponowane warunki finansowe. Należy pamiętać, że realia budżetowe w I lidze są inne niż w Ekstraklasie" – poinformowano.

"Klub przypomina, że cel sportowy, czyli utrzymanie w Ekstraklasie, nie został zrealizowany. Trenerowi Smudzie stworzone zostały takie warunki do pracy, jakich oczekiwał. Klub zorganizował dwa obozy zimowe i zakontraktowani zostali zawodnicy – w szczególności Josimar Atoche – oczekiwani przez trenera. Wszyscy jesteśmy rozgoryczeni miejscem w tabeli. Wiemy, że porażka boli, ale za wynik sportowy odpowiada sztab szkoleniowy" – czytamy w informacji prasowej.

Miniony sezon był totalnie nieudany dla piłki nożnej na Lubelszczyźnie. Spadek Górnika Łęczna do I ligi to prawdopodobnie pożegnanie lubelskiej piłki na lata z grą na najwyższym poziomie rozgrywek. Szkoda kibiców. Na Arenie Lublin można będzie oglądać za to rywalizację Motoru Lublin z Wólczanką Wólka Pełkińska.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma