Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nie żyje najstarsza lublinianka i najstarsza Polka

Jadwiga Szubartowicz urodziła się w 1905 r. w Lublinie. W październiku skończyłaby 112 lat. Odeszła do Pana 20 lipca.

Zdarzyło się jej pracować z Józefem Czechowiczem. Patrzyła, jak odchodzą jej bliscy. Chciała przeczytać jeszcze wiele książek. Na pytanie o patent na długie i dobre życie pani Jadwiga, odpowiadała: – Życie człowieka na ziemi nie jest łatwe ani lekkie. Ciągle trzeba się dokształcać i doskonalić, żeby nadążyć za czasem i jego nowościami. Z pomocą Boga należy szukać piękna i dobra, a zło niszczyć.

Nie żyje najstarsza lublinianka i najstarsza Polka   Fotografia wykonana podczas spotkania przed świętami wielkanocnymi 2017 r. Justyna Jarosińska /Foto Gość Jadwiga Szubartowicz urodziła się 16 października 1905 roku w Lublinie. Była świadkiem wielu wydarzeń, które decydowały o losach naszego kraju i świata. Przeżyła dwie wojny światowe, w czasie których straciła wielu ze swych najbliższych. W czasie wojen zmarł najpierw jej ojciec, a później w obozie koncentracyjnym brat. Od stycznia 2017 r. mieszkała w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Ametystowej w Lublinie.

– Jestem już głucha i ślepa, a tyle książek chciałabym jeszcze przeczytać... – wzdychała podczas przedświątecznego spotkania z abp. Stanisławem Budzikiem. Przekonywała, że dobrze jej się żyje, choć tak naprawdę nic nie ma. – Nie mam własnego mieszkania. Ja niczego tak naprawdę nie potrzebuję. Pieniądze rozdaję. One szczęścia nie dają – twierdziła.

Odeszła osoba pogodna, pełna wiary, świadek historii Lublina.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama