Nowy numer 49/2020 Archiwum

Maria i kwiaty

„Zamknięto trumnę i już Cię nie widzę. Nie pozwalam jej zakryć tą okropną czarną szmatą. Okrywam ją kwiatami i siadam koło niej” – zapisała w pamiętniku Maria Skłodowska-Curie po śmierci męża Piotra.

Kwiaty wypełniały życie małżonków Curie niemal tak bardzo jak nauka, badania laboratoryjne i odkrycia nowych pierwiastków. Odkąd się poznali, wsiadali na rower i każdą wolną chwilę spędzali na wycieczkach na łono przyrody. Relacje z tych wypraw, nierzadko zawierające opis kwiatów, które całymi naręczami zwozili ze wsi do Paryża, Maria zapisywała w listach do krewnych i w swoim pamiętniku. „Główną naszą rozrywką po pracy były wycieczki rowerowe. Mój mąż bardzo lubił przyrodę. Niewiele było miejsc wokół Paryża, których nie znał. Także mnie sprawiało to wielką przyjemność. Wycieczki odprężały umysł i ciało, a do domu znosiliśmy naręcza kolorowych kwiatów, które zdobiły nasz dom i pracownię” – pisała Maria Skłodowska-Curie w swoim dzienniku.

Maria w lubelskim ogrodzie

Wykorzystując tę pasję sławnej Polki, Ogród Botaniczny UMCS przygotował niecodzienną wystawę zatytułowaną „Maria i kwiaty”, którą można oglądać przy Dworku Kościuszków. – Wystawa wpisuje się w świętowanie 150. rocznicy urodzin Marii, którą obchodzimy cały rok. Główne uroczystości odbędą się jesienią, ale już teraz można oglądać wystawy, uczestniczyć w konferencjach poświęconych noblistce i brać udział w licznych konkursach z nią związanych. Wystawa w ogrodzie botanicznym jest jednym z wielu elementów świętowania, które pozwalają nam lepiej poznać tę niezwykłą postać – mówi Aneta Adamska, rzecznik UMCS. Maria Skłodowska jako dziecko spędzała wakacje u rodziny na wsi i tam pokochała drzewa oraz kwiaty. Będąc już uznaną uczoną, najchętniej odpoczywała poza miastem, w czasie pieszych wędrówek i rowerowych wycieczek. Znana była także z tego, że uwielbiała róże – hodowała je w swoim ogrodzie nieopodal laboratorium. Fascynacja przyrodą towarzyszyła jej tak naprawdę przez całe życie.

Kwiatami Cię okrywam

Zarówno w swoim pamiętniku, jak i w listach do krewnych często pisała o przyrodzie, przywołując wrażenia z wycieczek, na które wraz z mężem często się wybierali. Przyroda tak ich fascynowała, że wycieczki przeciągały się do późnego wieczora. Jak ważne w życiu noblistki były kwiaty, widać szczególnie w jej pamiętniku, gdzie zanotowała po pogrzebie męża: „Złożyliśmy Cię do trumny w sobotę rano, podtrzymywałam Ci głowę, gdy Cię przenoszono. Ostatni raz pocałowałam Twoją zimną twarz. Później włożyliśmy do trumny trochę barwinków z ogrodu i malutką moją fotografię, którą lubiłeś (...). Zamknięto trumnę i już Cię nie widzę. Nie pozwalam jej zakryć tą okropną czarną szmatą. Okrywam ją kwiatami i siadam koło niej”. W 2011 r. – Międzynarodowym Roku Chemii, a w Polsce i we Francji Roku Marii Skłodowskiej-Curie – polscy ogrodnicy uczcili uczoną, nadając nazwę Maria Skłodowska-Curie nowej odmianie powojnika. Odmiana ta jest pnączem z licznymi pełnymi białymi kwiatami.

Naukowa Pasja

Maria Skłodowska-Curie urodziła się 7 listopada 1867 r. w Warszawie, gdzie ukończyła też szkołę średnią ze złotym medalem, po czym przez osiem lat była nauczycielką. Zmusiła ją do tego sytuacja finansowa rodziny. Jednocześnie zamiłowanie do nauki skłaniało ją do podjęcia studiów. W Polsce jednak nie było to możliwe, gdyż kobiet na uniwersytet nie przyjmowano. Stąd pomysł, by wyjechać do Francji, gdzie studiowała już jej starsza siostra Bronisława. W latach 1891–95 studiowała na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym na Sorbonie, gdzie otrzymała licencjaty nauk fizycznych i matematycznych. W domu prof. Kowalskiego poznała Piotra Curie, z którym w 1895 r. wzięła ślub i przyjęła obywatelstwo francuskie. Odtąd małżonkowie razem prowadzili badania naukowe, które doprowadziły do odkrycia nowych pierwiastków, za co Maria w 1911 roku otrzymała Nagrodę Nobla z dziedziny chemii. Prócz działalności naukowej Maria Curie-Skłodowska prowadziła szeroką działalność organizacyjną i społeczną. Współpracowała przy tworzeniu Pracowni Radiologicznej Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. W wyniku jej usilnych starań w 1912 r. rozpoczęto budowę Instytutu Radowego w Paryżu, w którym zorganizowała dział badań nad fizycznymi i chemicznymi właściwościami ciał promieniotwórczych oraz zapoczątkowała dział biologiczny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama