GN 2/2021 Archiwum

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uspokaja uczelnie

- Zależy nam na tym, by uczelnie regionalne dobrze się miały, bo na nich spoczywa ciężar kształcenia największej liczby studiujących - mówił na KUL prof. Aleksander Bobko, sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim wziął udział w spotkaniu z przedstawicielami wszystkich wyższych lubelskich uczelni, poświęconym projektowi tzw. Ustawy 2.0 - nowej ustawy regulującej funkcjonowanie nauki i szkolnictwa wyższego. Miało ono rozwiać niepokój, jaki zakradł się po wstępnych informacjach dotyczących planowanej reformy.

Projekt zakłada m.in. wzmocnienie kilku najlepszych uczelni w Polsce, tak, by stały się jeszcze lepsze i rozpoznawalne w świecie. To budzi największe obawy mniejszych ośrodków uniwersyteckich - że ich kosztem ministerstwo będzie inwestować w największe ośrodki.

Minister Bobko uspokajał, że nie ma planów zamykania żadnych mniejszych uczelni, a ministerstwo zdaje sobie sprawę, że ośrodki regionalne pełnią bardzo istotną funkcję zarówno w kształceniu znacznego procentu studiującej młodzieży, jak i mają wpływ na rozwój i sytuację regionu.

- Mamy nadzieję, że wszystkie ośrodki zajmujące się kształceniem wyższym zyskają dzięki wzmocnieniu kilku najlepszych. To tak, jak w piłce nożnej - gdy ma się kilku znakomitych zawodników, korzysta cała drużyna. W tym przypadku, gdy kilka polskich uczelni stanie się rozpoznawalnych na świecie, do Polski mogą przyciągnąć studentów z różnych części świata, którzy wybiorą sobie dowolną uczelnię w naszym kraju. Poza tym rozwiązania i standardy, jakie na tych uczelniach będzie trzeba wprowadzić, będą mogły naśladować inne ośrodki z zyskiem dla siebie - wyjaśnia minister.

Nie wiadomo jeszcze, które uczelnie zostaną wzmocnione finansowo, by wynieść ich osiągnięcia na poziom światowy. Każdy będzie mógł się starać, składając odpowiednią aplikację i ubiegając się o pieniądze. By je otrzymać, będzie trzeba przygotować specjalny program kształcenia, innowacyjne badania, spełnić wiele kryteriów. Sprawa wydaje się dosyć skomplikowana, ale nie zamyka przed nikim drogi.

Minister podkreślił też, że warto rozważać różne formy współpracy między uczelniami czy też łączenie się pewnych ośrodków. W ten sposób zwiększa się swoją atrakcyjność i szanse na większe dofinansowanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama