Nowy numer 27/2020 Archiwum

Artyści i przyjaciele

Fascynująca i niepowtarzalna wystawa prac Pabla Picassa i Michała Smajewskiego będzie czynna już tylko do 3 grudnia.

Ekspozycję w Muzeum na Zamku w Lublinie hucznie otwarto 29 września. Można powiedzieć, że Picasso powrócił do Polski po latach. Ale to dotyczy także Michała Smajewskiego, którego we Francji nazywano Michel Sima. To postać mało znana nad Wisłą, ale zdecydowanie warta poznania. Smajewski miał również istotny wpływ na osobę i dzieła hiszpańskiego artysty.

Wystawa, złożona z niemal 300 prac Picassa, może zachwycić. To grafiki, ale też cenna ceramika. Wiele prac pochodzi z prywatnych kolekcji, w tym Thomasa Emerlinga. Do Polski wraz z fotografiami „powrócił” także Smajewski. Urodzony w 1912 r. w Słonimiu polski fotograf i rzeźbiarz był przyjacielem i osobistym fotografem Picassa. Jako nastolatek wyjechał do Paryża, aby uczyć się warsztatu artystycznego. Boleśnie doświadczył wojny, w 1942 r. trafił do obozu koncentracyjnego na terenie okupowanej Polski. Przeżył i wrócił do Francji w 1945 r. Zmarł w kwietniu 1987 r. To Picasso miał namówić go do fotografowania artystów zaliczanych do ówczesnej awangardy. Dzięki Smajewskiemu powstało Musée Picasso na zamku Grimaldi w Antibes we Francji. Na Zamku w Lublinie można podziwiać jego niezwykłe fotografie, na których widoczny jest Hiszpan w swoich pracowniach ceramicznych w Antibes i Vallauris. Michałem Smajewskim naukowo zajmuje się Agnieszka Chwiałkowska, historyczka sztuki i animatorka kultury związana z Centrum Kultury w Lublinie. W ramach studiów doktoranckich na KUL prowadzi badania dotyczące jego życia i twórczości. Wcześniej zajmowała się działalnością artystów polskich we Francji, ale jej zdaniem Smajewskiego należy zdecydowanie przybliżyć Polakom. – Zainteresowała mnie obecność słynnych fotografii w przestrzeni internetowej przy braku świadomości, że ich autorem jest ten wybitny człowiek. Smajewski zajmował się rzeźbą, ale był też wybitnym fotografem – wyjaśnia Chwiałkowska. – Picasso pracował z wieloma fotografami, a wybrał Smajewskiego. On dokumentował pracę Hiszpana, ale wykonywał także fotografie z życia prywatnego Picassa. Mam niestety wrażenie, że artysta „przygniótł” Smajewskiego swoją osobowością. Dlatego tym bardziej trzeba przywrócić należne mu miejsce – podsumowuje. Wystawę można zwiedzać od poniedziałku do czwartku od 9.00 do 17.00, w piątki i soboty od 9 do 19.00 i w niedziele od 9.00 do 17.00.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama