Nowy numer 25/2018 Archiwum

Orędownicy w walce z terroryzmem

Dwaj młodzi zakonnicy zamordowani w Peru są dziś dla wierzących oparciem w czasach nieustannego zagrożenia. Relikwie błogosławionych Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka trafiły do Lublina.

Należymy do franciszkańskiej rodziny, której misje są szczególnie drogie. Choćby to jest wystarczającym powodem do sprowadzenia do naszej parafii relikwii Męczenników z Peru. Poza tym dzisiejszy świat, żyjący w ciągłym lęku przed atakami terrorystycznymi, potrzebuje szczególnie orędowników pokoju, a takimi właśnie byli ojcowie Zbigniew i Michał. Zwróciliśmy się do krakowskich franciszkanów z prośbą o przekazanie parafii relikwii zamordowanych współbraci i tak trafiły one na Poczekajkę – wyjaśnia o. Waldemar Grubka OFM Cap, proboszcz parafii św. Franciszka w Lublinie. Relikwie do Lublina przywieźli współbracia męczenników, którzy też dzielili się świadectwem łask otrzymywanych za wstawiennictwem błogosławionych. – Zaledwie tydzień po beatyfikacji o. Zbigniewa i o. Michała dostaliśmy list od wspólnoty różańcowej z Belgii z prośbą o przesłanie im relikwii naszych współbraci. Belgowie pisali, że życie w ich kraju podszyte jest strachem przed atakami terrorystycznymi i potrzebują wstawiennictwa błogosławionych, którzy rozumieją, czym jest taki strach. Relikwie wysłaliśmy. Tydzień później miał miejsce zamach w belgijskim metrze, gdzie zginęło wiele osób. Przyszedł też powtórnie list z Belgii, w którym pisano, że nikt ze wspólnoty, kto uciekał się w opiekę polskich błogosławionych misjonarzy, nie ucierpiał, a cała wspólnota w tych trudnych dniach odczuwała w sercu pokój. Odczytując to jako łaskę, Belgowie podjęli się krucjaty różańcowej o pokój na świecie – opowiadają franciszkanie. Po tym liście do krakowskiej wspólnoty zaczęły nadchodzić następne wiadomości z różnych stron świata z podobną prośbą. Tam, gdzie zagrożenie terroryzmem jest na porządku dziennym, coraz więcej osób upatruje w braciach Zbigniewie i Michale obrońców.

Zgoda na śmierć

– Ich śmierć nie była przypadkowa. Obaj wielokrotnie byli ostrzegani, że jeśli nie przestaną działać charytatywnie i głosić Chrystusa w Peru, zginą. W Wielki Czwartek brat Michał znalazł na ołtarzu list z pogróżkami. W dzień śmierci przybiegła do kaplicy kobieta, prosząc, by uciekali, bo terroryści są we wsi. Bracia akurat szykowali się do odprawiania Mszy św., powiedzieli, że nie zamierzają uciekać i spokojnie wyszli sprawować Eucharystię. Tego dnia rano powiedzieli też pani pracującej w kuchni, że jeśli coś im się stanie, chcą być pochowani tu na miejscu. To wszystko oznacza, że byli świadomi zagrożenia i zgadzali się na ewentualną śmierć dla Chrystusa – mówił w Lublinie brat Jan, który przywiózł relikwie. Ostrzeżenia nie były bezpodstawne. 9 sierpnia 1991 roku stał się dniem męczeńskiej śmierci. Terroryści z Komunistycznej Partii Peru „Świetlisty Szlak” wtargnęli do klasztoru i wyprowadzili braci, choć w domowej kaplicy modliło się jeszcze trzech postulantów. O. Zbigniewa i o. Michała zapakowano do samochodu. Wraz z nimi siostrę Bertę, która pojechała dobrowolnie. – Nie była to długa podróż, a bracia byli świadomi, że prawdopodobnie ostatnia. Ze świadectwa siostry, którą terroryści wyrzucili z samochodu przed mostem na drodze do Cochabamby – stolicy Peru, wiemy, że byli spokojni, zanurzeni w modlitwie. Obaj zginęli zastrzeleni przy drodze, gdzie porzucono ich ciała – opowiada brat Jan. Wiadomo także, że o. Michał w dniu, w którym zginął, poznał swego mordercę, który zaczepił go i prowadził z nim długą dyskusję na temat szkodliwości religii i zalet komunizmu. Zgodnie z życzeniem zakonników ich ciała spoczywają w Pariacoto, w kościele parafialnym pod wezwaniem Señor de Mayo. Przygotowując materiały do beatyfikacji męczenników, bracia odkryli intrygujące zbieżności w pragnieniach o. Michała i Zbigniewa. Choć nie znali się przed wstąpieniem do klasztoru, obaj w podaniach o przyjęcie do zgromadzenia napisali, że pragną pojechać na misje, tam głosić Chrystusa i naśladować św. Maksymiliana, który zginął śmiercią męczeńską. Czas pokazał, że pragnienia młodych zakonników Bóg zrealizował. Papież Franciszek beatyfikował braci 15 grudnia 2015 roku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma