Nowy numer 50/2018 Archiwum

Dla ducha i dla brzucha

Najpierw czytają, a później gotują. Dwa, trzy razy do roku w Bychawie przyrządzają wyjątkowe „Danie dla Mola”.

Wydarzenie, które już na stałe wpisało się w krajobraz niewielkiego podlubelskiego miasteczka, po raz pierwszy zorganizowane zostało w 2007 r. Źródłem pomysłu były wrażenia czytelników Miejskiej Biblioteki Publicznej. – Pamiętam, jak do biblioteki weszła pani z torbą pełną książek – wspomina dyrektor MBP Barbara Cywińska, inicjatorka wyjątkowego konkursu. – Wykładała na biblioteczną ladę kolejne tomy Petera Mayle’a z cyklu o słonecznej Prowansji, wzdychała przy tym, wreszcie stanowczo zażądała, żeby więcej takich książek jej nie wypożyczać! Tłumaczyła to tym, że podczas lektury cały czas była głodna i ciągle biegała do lodówki w poszukiwaniu smakołyków. Dla pani Barbary, miłośniczki książek i dobrego jedzenia, była to inspiracja do zorganizowania nietypowego konkursu pod hasłem „Danie dla Mola”.

– Chodzi o odnalezienie w dowolnej książce z literatury pięknej przepisu lub opisu przyrządzania najróżniejszych potraw, napojów, deserów czy delektowania się ich smakiem – wyjaśnia pani Barbara. – Można też samemu chwycić za pióro i napisać własny wiersz, opowiadanie. Czasem dopuszczamy też opcję dla kinomanów, wtedy do konkursu można zgłosić apetyczną scenę z filmu – dodaje. – Wystarczy, że ktoś lubi czytać, poznawać nowe smaki lub odkrywać w życiu cokolwiek. Wszak czytanie to odkrywanie.

Randka z Molem

Zgodnie z sugestiami uczestników kolejnych edycji, organizatorzy zmieniają tematykę. Raz chodzi o danie, innym razem o deser, napój, przekąskę, ale było też: regionalnie dla Mola, egzotycznie i prowincjonalnie. – Wieloletni cykl spotkań z Molem organizowanych przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Bychawie to dla mnie nieustające źródło bardzo pozytywnych emocji: zaciekawienia, ekscytacji, rozbawienia, wzruszenia, czasami nawet euforii – opowiada pani Teresa Tracz, jedna z uczestniczek konkursu. – Staram się brać udział w każdej edycji, choć zdarzyło mi się, z wielkim żalem, opuścić dwa lub trzy spotkania. Zawsze z dużym zainteresowaniem czekałam na kolejne hasło, pod którym miała przebiegać następna „randka z Molem”. Niejednokrotnie sama sugerowałam tematykę i aktywnie brałam udział w tych literacko-kulinarnych spotkaniach, wyszukując ciekawe fragmenty na kartach ulubionych książek lub pisząc teksty własnego pomysłu. Pani Teresa podkreśla wyjątkową rolę Barbary Cywińskiej w konkursie. – Chylę przed nią czoła, bo to ona jest główną sprawczynią tego nad wyraz udanego przedsięwzięcia. To ona dopieszcza każdą edycję, dbając o najdrobniejszy nawet szczegół.

W odwiedzinach u Mola

Podczas każdej z edycji oprócz literatury i literackich smaków przemycana jest, jak mówi pani Barbara, wiedza z różnych dziedzin – historyczna, przyrodnicza, regionalna. – Absolutnie fantastyczny jest fakt, że bardzo szybko wokół naszego Mola powstała grupa osób gotowych do pomocy – podkreśla inicjatorka konkursu. – Ludzie sami przychodzili i oferowali swoją pomoc, podpowiadali, podsuwali pomysły. W spotkaniach z bychawskim Molem uczestniczyli nie tylko konkursowicze, ale także autorzy kulinarnych treści. W Bychawie gościli: Małgorzata Kalicińska, pisarka, autorka m.in. cyklu „Nad rozlewiskiem”, Katarzyna Enerlich, pisarka z Mazur, znana ze swoich powieści zebranych w cyklu „Prowincja”, Monika Madejek z Lublina, autorka książek dla dzieci, Magdalena Drążkiewicz, baristka zakochana w kawie i książkach czy też Kamil Kotarski, ekspert kulinarny i wielki orędownik kuchni regionalnej. Literackie receptury odnalezione przez uczestników konkursu stanowią inspirację do przyrządzania smakowitych potraw, napojów, deserów podczas imprezy finałowej, która odbywa się w jednej z bychawskich restauracji. Z edycji na edycję w wydarzeniu bierze udział coraz więcej miłośników książek i jedzenia, a także lokalnych mecenasów kultury. Konkurs po tylu latach stał się już rozpoznawalny nie tylko w Bychawie i okolicach, ale również na całym świecie. Z literackich inspiracji powstała internetowa „molowa książka kucharska” a nawet Molopedia stworzona na wzór Wikipedii, zawierająca hasła: Mol (bychawski), Danie dla Mola, Finał Mola, Obiadek dla Mola.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy