Jeden z największych fragmentów krzyża, na którym umarł Chrystus, przez sześć wieków przechowywano w klasztorze dominikanów przy ul. Złotej w Lublinie. Relikwię skradziono w nocy z 9 na 10 lutego 1991 roku. Święta pamiątka miała kształt krzyża greckiego o wymiarach 30 cm na 30 cm i była gruba na kilka centymetrów. Została wydzielona z krzyża, który w IV wieku odnalazła w Jerozolimie św. Helena, matka Konstantyna Wielkiego. Wiadomo, że z Konstantynopola poprzez Kijów trafiła do Lublina w średniowieczu. Dzięki niej klasztor dominikanów zyskał niezwykłe znaczenie na duchowej mapie Europy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








