GN 47/2020 Archiwum

Co dzień gdzie indziej

40 świątyń w 40 dni to jeden ze sposobów na przeżycie Wielkiego Postu. W Lublinie trwa wędrówka do kościołów stacyjnych.

Nie ma co się czarować, trzeba powiedzieć wprost, że przeżywałam wielki kryzys. Dzieci opuściły dom, wyjechały na studia, mąż zajmował się pracą, a ja siedziałam w domu. Codziennie rano powtarzałam po przebudzeniu: „Panie Boże, ratuj”, bo miałam coraz mniej ochoty na wstawanie i zajmowanie się czymkolwiek. Wtedy o nietypowej praktyce wielkopostnej powiedziała mi koleżanka, potem informacje znalazłam też w „Gościu Niedzielnym”. Pomyślałam, że to może być dla mnie szansa, by mieć po co wstawać każdego ranka. Tak zaczęłam moją wielkopostną pielgrzymkę, która mnie zmieniła – daje świadectwo pani Maria.

Dostępne jest 35% treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama