Od przeszło dwóch lat hala w centrum Lublina ponownie tętni życiem. Na wielkiej powierzchni byłej fabryki dziś spotykają się ojcowie w ramach klubu Tato.net; ludzie, którzy chcą spędzić wolny czas, grając rodzinnie w gry planszowe, ci, którzy pragną podyskutować w obcym języku, czy też tacy, którzy marzą, by rozwinąć swoją skrywaną przez lata pasję rzeźbienia, lepienia w glinie czy grania na instrumencie. W każdą sobotę można tu też spotkać pasjonatów przeróżnych dziedzin, którzy swoją pasję chcą promować i dzielić się nią z innymi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








