Nowy numer 3/2021 Archiwum

Każdemu tu po drodze

Wśród wielu mieszkańców osiedla nie ma osoby, która mogłaby powiedzieć, że nie budowała tej świątyni. Może dlatego ludzie czują się tutaj jak u siebie, znają każdy kąt i chętnie zaglądają.

Kościół jest równolatkiem okolicznych bloków. Ci, którzy się tutaj sprowadzali przed 30 laty, przychodzili do pomocy w jego budowie. Tak tworzyła się wspólnota, mieszkańcy poznawali się wzajemnie i zaprzyjaźniali. – To także zasługa pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła ks. Antoniego Roga. Ten niezwykły kapłan potrafił zjednywać sobie ludzi. Drzwi plebanii i kościoła zawsze były otwarte i każdy wiedział, że może tu przyjść. Jak ważna była to postać, świadczył pogrzeb zmarłego kilka lat temu kapłana, który zgromadził tłumy. Do dziś jest to człowiek często wspominany i stawiany jako wzór do naśladowania. My staramy się kontynuować jego dzieło – mówi ks. Marek Urban, proboszcz parafii.

Sprofilowana kawiarenka

Parafia św. Antoniego na lubelskiej Kalinowszczyźnie ma swój wypracowany przez lata rytm, w który włączają się nie tylko starsi mieszkańcy, ale i nowi, których przybywa. – Najbliżej kościoła mieszkają najczęściej ludzie starsi, ale nieco dalej powstaje osiedle domów jednorodzinnych, gdzie sprowadzają się głównie młode rodziny. Bardzo się cieszę, że dołączają do naszej wspólnoty – mówi ks. Marek. To z myślą o rodzinach w parafii podejmowanych jest wiele działań. – W sposób szczególny chcemy ich otoczyć opieką. Wiem, że dziś nie jest im łatwo, że narażeni są na różne kryzysy, borykają się z wychowaniem dzieci, wzajemnym porozumieniem, pracą. Dlatego jakiś czas temu osoby związane z Domowym Kościołem zaproponowały, by w parafii raz na jakiś czas organizować „kawiarenkę małżeńską”.

To taki czas specjalnie dla małżonków, by mogli posłuchać siebie nawzajem, wziąć udział w konferencji dla nich przygotowanej i spędzić miło czas, umacniając swoją relację. O ile na początku ludzie podeszli do tego sceptycznie, to dziś mamy listę rezerwową chętnych – opowiada ksiądz proboszcz. W ślad za tym pomysłem powstała także „kawiarenka dla seniora”, która daje możliwość spotkania dla osób starszych, zachęca je do wyjścia z domu i robienia czegoś razem.

W sercu osiedla

Z myślą o wsparciu dla rodziców w wychowaniu dzieci zorganizowano warsztaty dotyczące tej tematyki. – Najbardziej cieszy to, że nie są to pomysły proboszcza czy któregoś z księży. Ludzie przychodzą i mówią, że są specjalistami w jakiejś dziedzinie i chętnie podzielą się wiedzą z innymi. To z kolei przyciąga kolejnych – opowiadają duszpasterze. W parafii działa ponad 30 grup, w których, poczynając od najmłodszych, skończywszy na najstarszych, każdy może znaleźć coś, co go zainteresuje. – Mieszkam niedaleko kościoła i bardzo cenię sobie, że codziennie mogę wstąpić na adorację Najświętszego Sakramentu. Świadomość, że kościół jest otwarty i można tam o dowolnej porze wejść na modlitwę, sprawia, że mam cel spaceru. Wychodzę po śniadaniu, idę na modlitwę i całkiem inaczej wygląda mój dzień – podkreśla pani Maria. Podobnych do niej jest wielu parafian. Babcie opiekujące się wnukami przyprowadzają je na chwilę modlitwy, ludzie spieszący do pracy czy uczniowie idący do szkoły zatrzymują się na krótką adorację. – Nasz kościół jest w sercu osiedla i każdemu tu po drodze – cieszą się mieszkańcy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama