Nowy numer 3/2021 Archiwum

Po co teologia?

– My podjęliśmy „ryzyko”, aby studiować ten kierunek w dzisiejszych czasach, ponieważ chcemy szukać odpowiedzi – mówi Mikołaj Grzenkowitz, prezes KNT KUL.

Na katolickim uniwersytecie w Lublinie od 16 do 20 kwietnia odbywał się 50. Tydzień Eklezjologiczny. Jest on organizowany przez studentów teologii. – Inicjatywa zrodziła się po Soborze Watykańskim II. W związku z tym, że dostrzegamy, iż studiowanie teologii nie jest popularne ani opłacalne – to zadajemy sobie pytanie, które przyświeca temu Tygodniowi Eklezjologicznemu: „Po co teologia?”. My podjęliśmy „ryzyko”, aby studiować teologię w dzisiejszych czasach, dlatego chcemy szukać odpowiedzi. Zdajemy sobie przecież sprawę z przepaści metodologicznej między naukami przyrodniczymi a teologią oraz ze zmian zachodzących w społeczeństwie – mówi Mikołaj Grzenkowitz, prezes Koła Naukowego Teologów KUL.

Język i przyszłość

– Mnie i moje koleżanki oraz kolegów ze studiów teologia urzekła. Ale rozumiemy, że może nie urzekać innych, bo chociażby używa skomplikowanego języka. To poważny problem. Wchodząc w świat teologii, podkreślmy, że język jest istotny. Jednym z teologów podnoszących problematykę języka teologii na naszym uniwersytecie jest ks. prof. Barth – dodaje M. Grzenkowitz.

Studia zawsze stanowią swego rodzaju inwestycję. – Zastanawiamy się nad tym, jak podnieść status teologa. Stawiamy pytania o to, co można zrobić z potencjałem teologów świeckich. Nie każdy chce uczyć, wielu chce robić coś innego, inaczej. Teologii nie można zawęzić jedynie do katechezy szkolnej – podkreśla prezes Koła Naukowego Teologów KUL.

Odnawianie myśli

Przez cały tydzień na KUL z wykładami występowali cenieni i znani naukowcy. Pojawili się m.in.: ks. prof. Artur Malina, ks. prof. Henryk Witczyk, ks. prof. Paweł Bortkiewicz, ks. prof. Bogdan Częsz. Z wykładami wystąpili także biskupi: Ignacy Dec i Andrzej Czaja. Wydarzenie rozpoczęła Msza św. w kościele akademickim. Przewodniczył jej abp Stanisław Budzik, Wielki Kanclerz KUL. Koncelebrowali biskupi: Ignacy Dec, Andrzej Czaja oraz ks. prof. Andrzej Kiciński, prorektor KUL, ks. prof. Sławomir Nowosad, dziekan Wydziału Teologii KUL. Abp Budzik zwrócił uwagę, że w związku ze zbliżającą się 40. rocznicą wyboru kardynała i profesora KUL Karola Wojtyły na stolicę św. Piotra należy przypominać jego naukę, zwłaszcza w odniesieniu do roli i misji uniwersytetu katolickiego.

Ławy uniwersyteckie

„Teologia jako dziedziczna dziedzina racjonalności” – to tytuł ciekawego wystąpienia ks. prof. Tadeusza Dzidka z UPJPII. Zastanawiał się nad tym, jak można weryfikować empirycznie, w doświadczeniu, zdania w teologii? Tomasz z Akwinu twierdził, że będzie to możliwe dopiero w niebie. Ks. prof. Dzidek skłonił się ku rozwiązaniu, które podpowiada św. Paweł Apostoł w Liście do Galatów: „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. – Tego rodzaju owoce, jak radość i pokój serca, są sprawdzianem dla teologa – stwierdził. Z kolei ks. prof. Jan Perszon z UMK w Toruniu zauważył, że odrzucenie wyjątkowej roli teologii rozpoczęło proces pogłębiania się „rowu metodologicznego” między nią a naukami w rozumieniu „science”. Dodatkowo dechrystianizacja społeczeństwa doprowadziła do zepchnięcia Boga, a więc i teologii na margines życia uniwersyteckiego. – Nigdy nie było idealnie. Ale dziś jedna trzecia polskiego społeczeństwa jest metafizycznie głucha – podkreślał, sugerując, że należy dokonywać przebudzenia teologicznego w społeczeństwie i uwrażliwiać ludzi na tematykę metafizyczną.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama