Nowy numer 24/2018 Archiwum

Ostatni bastion myślenia

Choć powszechnie niedoceniana, to dyscyplina wszechstronna, która uczy odnajdywać się w świecie.

Tygodnie Filozoficzne zawsze były miejscem wymiany myśli, dyskusji, ujawniając potencjał teoretyczny i praktyczny filozofii. – Zawsze organizowano je w taki sposób, aby były atrakcyjne nie tylko dla filozofów – podkreśla prof. Monika Walczak, dziekan Wydziału Filozofii na KUL, jednostki, która rok temu obchodziła 70-lecie istnienia.

Ważna promocja nauki

Na katolickim uniwersytecie w Lublinie jest znakomita kadra filozofów. Obecny etap rozwoju wydziału nie odbiega zasadniczo, zdaniem pani dziekan, od tego, co prezentowano tu wcześniej w przestrzeni naukowej. – Podlegamy jednak tym samym procesom, które dotykają inne środowiska filozoficzne poza wielkimi metropoliami: musimy zachęcać studentów, aby studiowali filozofię, ale również, by studiowali w Lublinie. Choć trzeba podkreślić, że nasz pierwszy rok studentów jest bardzo dobry, a poza tym bardziej liczny niż poprzednie – precyzuje. Zdaniem prof. Walczak Tydzień Filozoficzny spełnia niezwykle ważną funkcję – popularyzuje filozofię i naukę. Wiele osób śledzi wykłady i prelekcje w przestrzeni internetowej. Uczniów szkół średnich przyciąga także ogólnopolski konkurs logiczny, organizowany od kilku lat na zakończenie Tygodnia Filozoficznego.

Utrzymać wysoki poziom

„Trzy obrazy świata. Potoczny, naukowy i filozoficzny” – to temat 60. Tygodnia Filozoficznego, który odbył się 16–20 kwietnia br. Zgromadzono tam wybitnych myślicieli, filozofów, ale także naukowców, którzy uprawiają naukę w sposób „filozofujący”, pogłębiony. – Dzięki inwencji dr Marcina Iwanickiego, który był pomysłodawcą tegorocznego wydarzenia, zaprezentowaliśmy dorobek szeroko pojętej Lubelskiej Szkoły Filozoficznej, ale też otworzyliśmy się na gości z zewnątrz – mówi dr Andrzej Zykubek z Katedry Filozofii Nauk Przyrodniczych KUL. – Staraliśmy się zrobić to dobrze, ciekawie. Chcemy nieustannie trzymać wysoki poziom – mówi Justyna Kurlak, prezes Koła Filozoficznego Studentów KUL. – Studiując filozofię, jest się skazanym na sukces. To dziedzina tak wszechstronna, że daje niezwykłe możliwości przystosowania się do rzeczywistości – podkreśla. Jako kolejny kierunek studiów filozofię wybrał Janek Tarnas, student w Katedrze Metodologii Nauk Ogólnych. – Wydaje mi się, że to dyscyplina, która współcześnie jest ostatnim bastionem analitycznego i krytycznego myślenia. Jest o tyle ciekawa, że mimo iż niedoceniana, uczy odnajdywać się w świecie – nie tylko zawodowym, ale także w sensie życiowym – tłumaczy.

Geny, otyłość i rozmowa z kotem

Tydzień Filozoficzny to możliwość słuchania naukowców reprezentujących różne dyscypliny. Ciekawie brzmiał wykład o wpływie genów na ludzkie życie. Można powiedzieć, że determinują do około 50 proc. przejawianych cech. – Uszkodzenia genów popychają nas w kierunku różnych chorób – wyjaśnia prof. Magdalena Fikus z Instytutu Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk i przewodnicząca Rady Upowszechniania Nauki PAN, uczestniczka tegorocznego Tygodnia Filozoficznego. Jej zdaniem błędem jest mówienie, że skłonność do przemocy, alkoholu, otyłości to wina genów. – Cecha, która jest wieloczynnikowa, nie może być zależna od jednego genu. Tak np. otyłość zależy od ponad stu genów. W jednym organizmie mamy raczej do czynienia ze współgraniem wielu genów – precyzuje. Dziedziczy się określone cechy w różnym natężeniu, w różnych wariantach. – Upraszczając, jeżeli człowiek ma sto genów, które go wiodą do otyłości, a będzie mało jadł, to będzie chudy. Nasze zachowanie i środowisko, które nas otacza, stanowią to drugie 50 proc. wpływu – podkreśla badaczka. Z kolei Anna Dutkowska i Zbigniew Wróblewski mówili o tym, jaki umysł mają zwierzęta. – Jednym z ciekawych tematów jest używanie przez zwierzęta narzędzi albo wykonywanie zabiegów służących pielęgnacji ciała – wyliczała A. Dutkowska. Prof. Zbigniew Wróblewski, kierownik Katedry Filozofii Przyrody KUL, zauważył, iż dyskusja nad umysłami zwierząt dobrze pokazuje, jak ścierają się ze sobą trzy obrazy świata: potoczny, naukowy i filozoficzny. – Każdy, kto miał psa lub kota, rozmawiał z nim. To nasza potoczna skłonność do traktowania tych istot jako posiadających umysły, z którymi możemy się komunikować – mówił.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma