Nowy Numer 29/2018 Archiwum

1500 nowych wiernych

Duszpasterze tworzą tu sprzyjający klimat, dzięki czemu świeccy zyskują przestrzeń do realizowania pomysłów służących całej wspólnocie. Wszyscy czują się tu jak u siebie.

Konopnica od kilku lat cieszy się dużą popularnością. Położona tuż za granicami administracyjnymi Lublina, jest chętnie wybierana na miejsce zamieszkania przez ludzi, którzy chcą uciec od miejskiego zgiełku. W ciągu ostatnich 20 lat przybyło około 1500 nowych parafian. Obwodnica, która niedawno została oddana w pobliżu, jest dodatkowym atutem miejscowości, bo teraz szybko można dostać się w odległe części Lublina. – Bezpośrednia bliskość miasta, a jednocześnie cisza, spokój, sielskie widoki i zwyczajne wytchnienie od zgiełku sprawiają, że trwa boom budowlany w gminie Konopnica. Jeszcze całkiem niedawno w okolicy były przede wszystkim pola, które teraz zamieniane są na działki budowlane. Ludzie przeprowadzają się na wieś i w ten sposób powiększa się też nasza parafia – mówi ks. Jan Domański, proboszcz par. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Konopnicy.

Sąsiad sąsiadowi

Nie zawsze jednak z przeprowadzką na wieś wiąże się przeprowadzka do lokalnego kościoła.

– Oczywiście nie ma reguły. Są tacy, którzy mimo zamieszkania w gminie Konopnica czują się dalej związani ze swoją poprzednią parafią w mieście, ale chyba większość ludzi trafia do naszego kościoła. Zachęcamy do włączania się w różne dzieła podejmowane w parafii. Wydaje się jednak, że większe oddziaływanie na swych sąsiadów mają świeccy, którzy dzielą się tym, jak było miło na jakimś spotkaniu czy jak dzieci świetnie się bawiły podczas pikniku bądź koncertu, których nie brakuje w kościele. To jest chyba kluczowe dla działalności parafii – otworzyć się na świeckich i pozwolić im działać. Kiedy poczują się w kościele jak u siebie, będą chętnie tu przychodzić i czuć współodpowiedzialność za różne sprawy – mówi ks. Jan. Skuteczność takiego podejścia potwierdza codzienne życie. To ludzie kilka lat temu przyszli z propozycją, by wydawać gazetkę parafialną, i sami wszystko zorganizowali. Miewała chwilowe zawirowania, ale wydawana jest do dziś.

Trafiony pomysł

Największym przykładem zaangażowania świeckich w sprawy lokalnej społeczności jest działalność Akcji Katolickiej, której członkowie założyli fundację Szkoła Przyszłości i prowadzą świetlicę dla dzieci. – To nie tylko zajęcia w ciągu roku, na które zarówno maluchy, jak i nieco starsi przychodzą z przyjemnością, ale też wakacyjny wypoczynek. Zaledwie w ciągu kilku dni zbiera się kompletna lista chętnych. Dla nas, rodziców, to gwarancja, że dzieci są pod dobrą opieką, i ułatwienie w życiu codziennym. Kiedy jesteśmy w pracy, mamy pewność, że dzieci w świetlicy miło i mądrze spędzają czas – mówią parafianie. Gdy ludzie są zadomowieni w parafii, łatwiej też o udział w różnych pracach, których zawsze w kościele jest dużo. Niedawno udało się odnowić elewację i pomalować świątynię z zewnątrz, teraz trwają prace nad witrażami. – To wszystko dzięki konkretnemu zaangażowaniu ludzi, którzy nieraz sami przychodzą z propozycją, że mogą sfinansować jakieś prace – opowiada ksiądz proboszcz. Niedawno w parafii odbywały się rekolekcje ewangelizacyjne „Źródło”, prowadzone wspólnie przez kapłana i świeckich ewangelizatorów. – To był dobry czas, mam nadzieję, że owoce tych rekolekcji będziemy w parafii zbierali jeszcze długo – cieszy się ksiądz proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma