GN 46/2018 Archiwum

Zwyciężyli Rosjanie i katolickie stowarzyszenie

Mecz charytatywny Reprezentacji Artystów Polskich i Reprezentacji Artystów Rosji na Arenie Lublin zgromadził kilka tysięcy osób. To było istotne wydarzenie, i to z kilku powodów.

Na miesiąc przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Rosji na Arenie Lublin zmierzyły się reprezentacje złożone ze znanych piłkarzy, aktorów i muzyków. Pomysł na rozegranie meczu charytatywnego przy ul. Stadionowej w Lublinie między obiema reprezentacjami pojawił się dość niespodziewanie. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, spotkanie początkowo było planowane w Białymstoku, ale ostatecznie okazało się, że to warunki nad Bystrzycą są bardziej sprzyjające dla zawodników z obu państw. Podkreślano, że mecz między drużynami Polski i Rosji w Lublinie to pierwszy akord wsparcia kibiców dla reprezentacji Adama Nawałki, która już 19 czerwca zagra z Senegalem pierwsze spotkanie w ramach mundialu.

Rywalizacja i zabawa

– Godna podziwu jest postawa osób znanych, rozpoznawalnych twórców, artystów, sportowców, którzy swoją popularność wykorzystują w dobrym celu, aby pomagać innym. Reprezentacja Artystów Polskich, uczestnicząc w meczu z Reprezentacją Artystów Rosji 13 maja w Lublinie, zbierała pieniądze na działania i inicjatywy charytatywne. Stowarzyszenie Agape, z uwagi na 20-letnią historię działalności, jest wiarygodnym partnerem w tego rodzaju przedsięwzięciach – podkreśla związany z tym stowarzyszeniem mecenas Michał Czerwonka. Ostatecznie 13 maja na murawie lubelskiej Areny rozegrano dwa spotkania piłkarskie.

Najpierw – mecz pomiędzy reprezentacją Lublina a drużyną Legend Sportu. W pierwszej ekipie wystąpił m.in. mecenas Czerwonka i ks. Rafał Pastwa, szef lubelskiej redakcji „Gościa Niedzielnego”. Lepsi okazali się byli sportowcy, wśród nich m.in. były zawodnik Motoru Lublin Tomasz Jasina, były reprezentant Polski Piotr Świerczewski czy zapaśnik Andrzej Supron, którzy wygrali 2:1. Głównym meczem tego dnia był ten rozegrany pomiędzy reprezentacjami artystów Polski i Rosji. Goście – w znacznej liczbie artyści Teatru Bolszoj, odśpiewali swój hymn państwowy a cappella. Hymn Polski zagrała natomiast górnicza orkiestra dęta. Rosjanie wygrali mecz 2:0, choć mogli zwyciężyć wyżej. Ale i artystom z Polski nie brakowało okazji do strzelenia bramki. – Dorota Wardyńska, która jest dyrektorką naszej drużyny, zawsze szuka inicjatywy, jaką moglibyśmy przy okazji wesprzeć. Tym razem celem było wsparcie osób dotkniętych przemocą, które korzystają ze wsparcia stowarzyszenia Agape w Lublinie – mówi Rafał Mroczek. – Lubimy grać ze sobą, lubimy wyjazdy, a przy okazji realizujemy konkretny cel, pomagamy innym – dodaje aktor.

By dodawać ludziom skrzydeł

Wśród zawodników znaleźli się aktorzy, muzycy – m.in. bracia z zespołu Pectus, oraz byli reprezentanci drużyny narodowej w piłce nożnej: Tomasz Frankowski czy Radosław Majdan. Zbyt długo na boisku nie zagościł Bilguun Ariunbaatar, który jednak samą obecnością budził wiele radości wśród kibiców i chętnie rozdawał autografy. – Gramy w piłkę nożną dla przyjemności, ale też by wesprzeć osoby potrzebujące. Nasza siła medialna pracuje na to, by pomagać, by dodawać ludziom skrzydeł, nadziei – tym razem stowarzyszeniu Agape. Chcemy zarażać dobrem innych – podkreślił Bilguun Ariunbaatar. – Dla mnie to już drugi pobyt w Polsce. Jestem członkiem zespołu grającego muzykę pop – mówi Walerij Afriemow z Reprezentacji Artystów Rosyjskich. Podkreśla, że takie spotkania jak to zbliżają oba narody, czynią nas bliższymi sobie, choć i tak jesteśmy blisko. – To dobra okazja, by pokazać ludziom istnienie lepszego świata, bez podziałów, z dala od polityki, gdzie można ze sobą rozmawiać, śmiać się i pomagać innym – podkreślił rosyjski artysta. Po zakończonym spotkaniu polscy aktorzy długo rozdawali autografy i pozowali do selfie. Prym wśród nich wiódł Rafał Mroczek.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy