Nowy numer 37/2018 Archiwum

Budowniczy mostów

Uhonorowali Żyda, który przeżył Holokaust, a później został katolickim księdzem.

Ksiądz infułat Grzegorz Pawłowski (Jakub Hersz Griner) został 12. Honorowym Obywatelem Lublina. Decyzję o nadaniu tytułu Rada Miasta Lublina podjęła 22 marca br. na wniosek rektora KUL ks. prof. Antoniego Dębińskiego. Jak podkreśla przewodniczący Rady Miasta Piotr Kowalczyk, niebagatelny udział w tej sprawie miał bp Mieczysław Cisło. Tytuł Honorowego Obywatela Lublina został nadany ks. Pawłowskiemu za jego zasługi dla miasta i Polski oraz za dorobek duchowy. Laudację na cześć ks. infułata wygłosił ks. prof. Mirosław Wróbel. Podkreślał on, że w życiu ks. Pawłowskiego nie brak było łez, samotności, goryczy porażki, doświadczenia okrutnej śmierci najbliższych, głodu, tułaczki i ofiary. – Ks. infułat jednak w Chrystusie odnalazł sens i moc, które pozwoliły mu przemienić zło w dobro, a czarne chmury oświecać słońcem optymizmu i nadziei – podkreślił.

Kluczem do zrozumienia jego życia, jak zaznaczył ks. prof. Wróbel, może być napis umieszczony na grobowcu znajdującym się na cmentarzu żydowskim w Izbicy, w którym po śmierci ks. Pawłowski pragnie spocząć, aby być w pobliżu miejsca, gdzie w okrutny sposób zostały zamordowane jego matka Miriam i dwie siostry. Inskrypcja zapisana w języku hebrajskim i języku polskim składa się z trzech członów, które stanowią swoisty tryptyk: „Opuściłem najbliższych w obliczu ich zagłady, aby ratować swoje życie. Oddałem je służbie Bogu i człowiekowi. Powróciłem na miejsce ich męczeńskiej śmierci”. Ks. prof. Mirosław Wróbel przypomniał także, że ks. infułat Pawłowski łączy w swojej osobie dwie ojczyzny – Polskę i Izrael. – Dziś jest wspaniałym ambasadorem Lublina i całej naszej ojczyzny w Ziemi Świętej. Jego osoba, zakorzeniona głęboko w naszym mieście, przywołuje żydowski świat, tak bardzo obecny w przedwojennym Lublinie. Honorowy Obywatel Lublina nie krył wzruszenia. – Jestem onieśmielony nadaniem tego tytułu, bo otrzymali go wielcy ludzie, a ja jestem tylko małym księdzem – stwierdził. – Być może otrzymałem go, bo jestem dzisiaj unikatem – żydowski chłopiec, który został kapłanem – dodał żartobliwie. Ks. inf. Grzegorz zaznaczył także, że przez całe swoje życie buduje się dobrocią Polski i Polaków. – O Polsce zawsze będę dobrze mówił. Noszę w sercu dwa światy – polski i żydowski, i wcale nie czuję się przez to umniejszony, wręcz przeciwnie. Jestem ubogacony. Czuję się Polakiem i czuję się Żydem. Arcybiskup Stanisław Budzik stwierdził, że ks. infułat Pawłowski jest niezwykłym kapłanem i drugiego takiego nie ma. – Jest budowniczym mostów pomiędzy Starym i Nowym Testamentem, pomiędzy Polską i Izraelem, pomiędzy chrześcijanami i żydami.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma