Nowy numer 38/2018 Archiwum

Matka Boża ma tu dom

Niewielka miejscowość o wielkiej historii i unikatowych zabytkach powoli zyskuje popularność. Gołąbski Domek Loretański i zabytkową świątynię zaczynają odwiedzać turyści.

Na skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Żuławy stoi barokowa figurka św. Jana Nepomucena. Tuż za nią restauracja Nepomucen. Naprzeciwko zaś najważniejszy zabytek Gołębia – manierystyczny kościół pw. św. Floriana i św. Katarzyny oraz Domek Loretański wybudowany dzięki hojności Jerzego Ossolińskiego, kanclerza wielkiego koronnego, w pierwszej połowie XVII wieku.

Historia i legendy
Kościół i Domek Loretański wielokrotnie na przestrzeni wieków były niszczone przez wody Wisły. W 1808 r. rzeka zalała fundamenty Domku Loretańskiego, a 5 lat później przyszła jeszcze większa powódź, w czasie której do Gołębia przypłynęła podobno drewniana figura św. Jana Nepomucena. Legenda głosi, że od tej pory św. Nepomucen strzeże tej miejscowości.
Kiedyś Gołąb był wsią królewską i ważnym ośrodkiem osadniczym i handlowym. – Nieopodal, we wsi Skoki, był dwór królewski, w którym zatrzymywał się kilkakrotnie król Władysław Jagiełło w drodze na Litwę – opowiada proboszcz parafii w Gołębiu ks. Jerzy Węzka. – Później dwór został przeniesiony właśnie do Gołębia, więc bardzo prawdopodobne, że król bywał i tutaj – dodaje.


Gołąb zapisał się też na kartach historii jako miejsce wielu potyczek, m.in. starć wojsk Stefana Czarnieckiego z wojskiem najeźdźców w czasie potopu szwedzkiego. Historię wygranej bitwy pod Gołębiem opisał w „Potopie” Henryk Sienkiewicz. Kilkanaście lat później, w 1672 r., do Gołębia zostało zwołane pospolite ruszenie. To właśnie w podpuławskiej wsi zawiązana została konfederacja w obronie króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego.
Do dziś w kościele oraz w Domku Loretańskim znajdują się wyjątkowe skarby z tamtych czasów. – Bez wątpienia jednym z cenniejszych zabytków jest oryginalny konfesjonał z 1636 r., w którym i dziś księża spowiadają wiernych, stojąca na dwóch konfesjonałach ambona z XVII w. oraz chrzcielnica z XVI w. – wylicza ks. Jerzy Węzka. – Z tej ambony być może kiedyś odważę się wygłosić kazanie – deklaruje.

Cenne dzieła i zabytki
W świątyni znajdują się cztery retabula, a w nich obrazy: św. Floriana, św. Katarzyny, Matki Bożej Niepokalanie Poczętej i św. Walentego. – Świety Walenty rzadko jest przedstawiany w ikonografii, więc to tym bardziej ciekawy okaz – zaznacza ks. Jerzy.
Cennych dzieł w świątyni nie brakuje. Tuż przy prezbiterium znajduje się figurka Matki Bożej Loretańskiej przywieziona z Włoch i wykonana z drzewa kokosowego. – Razem z ocalałymi sześcioma rzeźbami terakotowymi została przeniesiona z Domku Loretańskiego do kościoła – wyjaśnia proboszcz. – Mamy też wyjątkowe organy, które pochodzą z tego samego czasu co organy kazimierskie, i prawdopodobnie wyszły spod ręki tego samego mistrza.
Cechą, która wyróżnia gołąbską świątynię, jest fakt, że kościół ten jako jeden z niewielu w Polsce ma charakter obronny. – Mamy tu podwójne mury nad arkadami, a między nimi korytarzyk. Natomiast te otwory to nie są okienka, tylko punkty strzelnicze – mówi ks. Węzka, wskazując na puste przestrzenie w murze.
Tuż obok kościoła stoi najciekawszy obiekt w Gołębiu i bezspornie jeden z najpiękniejszych Domków Loretańskich w Polsce, a być może nawet w całej Europie. Powstał również dzięki hojności Jerzego Ossolińskiego. Podczas misji poselskiej do Rzymu odbył on pielgrzymkę do Loreto i ślubował wystawienie Domku Świętej Rodziny na wzór włoskiej kaplicy. Na ścianach wewnętrznych zachowały się polichromie z XVII w. przedstawiające sceny z życia Matki Bożej. W sklepieniu zaś znajduje się owalny otwór z małym zakratowanym okienkiem – to przez nie anioł miał wejść do Maryi.
Domek Loretański w ciągu dnia jest otwarty i czeka na zwiedzających, którzy często nie wiedzą, że przybywają do miejsca świętego. Jak mówi proboszcz, prawdopodobnie ze względu na dawny kult Matki Bożej w tym miejscu w 2001 r. kościół w Gołębiu został podniesiony do rangi sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej – Patronki Ludzi w Drodze.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma