Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Bazylianówka w rozkwicie

Parafia księży marianów świętuje 25-lecie swego istnienia. Początkowo mała wspólnota dziś jest sporą rodziną, która z nadzieją patrzy w przyszłość.

W czasach, gdy przybyliśmy na Bazylianówkę, nasze osiedle wyglądało zupełnie inaczej. Tu, gdzie dziś stoi kościół, był sad, a dookoła były pola. Do naszej kaplicy przy domu zakonnym przychodzili mieszkańcy bloków, które tu wówczas zbudowano, ale nie było to dużo ludzi. U swego początku parafia liczyła około 300 rodzin. Dziś zamiast pól są nowe osiedla, które wciąż się rozbudowują, i coraz więcej młodych rodzin wprowadza się do naszej wspólnoty. To radość, ale i wyzwanie dla nas, duszpasterzy – mówi ks. Roman Frąckowiak, proboszcz parafii. Marianie do Lublina przybyli w latach 60. XX wieku jako studenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W latach 70. na Bazylianówce zbudowali dom zakonny i seminarium. W tym czasie zaczęła się też duszpasterska posługa okolicznym mieszkańcom. 21 października1990 r. została zawarta umowa między biskupem Bolesławem Pylakiem i prowincjałem Zgromadzenia Księży Marianów w sprawie prowadzenia przez nich parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Została ona erygowana 13 maja 1993 r. Jej teren wyłączono z parafii Najświętszego Zbawiciela.

2000 rodzin

Szybko okazało się, że kaplica obok domu zakonnego nie wystarczy i trzeba budować kościół. W 2009 roku abp Józef Życiński wmurował kamień węgielny w mury powstającej świątyni. W 2010 roku odbyła się pierwsza Msza, a w 2013 poświęcono budynek.

Ten rok dla parafii jest jubileuszem 25-lecia istnienia. – To okazja do wdzięczności Bogu za wszystko, co się przez ten czas wydarzyło, za ludzi, którzy tworzyli naszą wspólnotę od początku, ich zaangażowanie i obecność. Jubileusz jednak to nie tylko spoglądanie w przeszłość, ale i zachęta, by patrzeć w przyszłość, odczytywać nowe znaki czasu i pogłębiać swą gorliwość – mówi ksiądz proboszcz. Okazji do zaangażowania w życie parafii jest dużo. – Pod naszą duszpasterską opieką jest około 2000 rodzin, w tym wiele młodych małżeństw, które sprowadzają się do powstających na osiedlu bloków. Dla nas to radość, bo nie brakuje dzieci, które ze swym entuzjazmem i radością pociągają rodziców do włączenia się w różne dzieła czy wspólnoty. O to chodzi, by kościół był żywy, by każdy mógł odnaleźć tu miejsce dla siebie – mówi ks. Roman. Jedną z propozycji dla dzieci jest działająca przy parafii Akademia Twórczości Dziecięcej, gdzie chętni mogą rozwijać swoje talenty plastyczne i ruchowe. – W naszej parafii działa wiele wspólnot, każdy może znaleźć coś dla siebie. Młodych zapraszamy do harcerstwa, grupy biblijnej czy służby ołtarza, rodziny do Domowego Kościoła, tych, którzy lubią śpiewać – do chóru. Wszystkich do neokatechumenatu, parafialnej Caritas, Legionu Maryi czy kół różańcowych – podkreślają duszpasterze.

Przestają być anonimowi

Wielkim świętem w parafii i wydarzeniem, które przyciąga ludzi, jest doroczny festyn familijny nazywany Rodzinaliami. W tym roku odbędzie się on po raz dziesiąty, w niedzielę 10 czerwca, i każdy może czuć się zaproszony. Wyjątkową atrakcją będzie koncert zespołu Arka Noego. – To był świetny pomysł naszych duszpasterzy, by zaprosić całe osiedle na wielkie szkolne boisko, zorganizować stoiska zarówno z jedzeniem, jak i różnymi atrakcjami, i w ten sposób przyciągnąć ludzi. Nasza rodzina od kilku lat uczestniczy w tym wydarzeniu, dzieci nie mogą się doczekać tego dnia. Idziemy wszyscy, spotykamy sąsiadów, ludzi, których znamy z widzenia, i mamy okazję porozmawiać, poznać się lepiej. Przestajemy być anonimowi. Myślę, że widząc naszych kapłanów, którzy są razem z nami podczas dobrej zabawy, łatwiej podejść i porozmawiać, poradzić się w różnych sprawach, jeśli ktoś tego potrzebuje – mówią państwo Michalakowie. Na zniknięcie anonimowości w parafii liczą też duszpasterze. – Wiele osób przychodzi na spotkania różnych wspólnot i dzięki temu znamy się trochę lepiej, ale też wielu parafian widujemy tylko w niedzielę w kościele, nie mamy okazji porozmawiać. Festyn to dobry czas na integrację i wzajemne poznanie się. Już dziś wszystkich zapraszamy – mówią duszpasterze.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma