GN 50/2018 Archiwum

Nie trzeba kłaniać się okolicznościom, a prawdom kazać, by za drzwiami stały

Słowa C.K. Norwida przytoczył w swoim wykładzie podczas spotkania z absolwentami jeden z seniorów uczelni prof. Stefan Sawicki.

"100 lat uniwersytetu katolickiego w Lublinie. Zamierzenia i wyzwania” - taki tytuł nosił wykład wygłoszony na dziedzińcu KUL podczas pierwszego dnia spotkania absolwentów KUL.

Profesor, który sam o sobie powiedział, że jest niewiele młodszy od uniwersytetu, przypomniał historię powstania uczelni, wyzwania, którym musiała podołać 100 lat temu, oraz jej działalność w czasach komuny. Były prorektor KUL nawiązał także do współczesności oraz zadań, które stoją obecnie przed uniwersytetem. 

- 100 lat temu chodziło o to, by nowo powstającemu państwu polskiemu wykształcić nową inteligencję w duchu tożsamości narodowej i aby ta tożsamość związana tradycyjnie z chrześcijaństwem rozumiana była głębiej. Dlatego wśród zadań uniwersytetu akcentowano jego pierwszoplanowe funkcje: dydaktyczną i formacyjną - mówił prof. Sawicki. - Ks. Idzi Radziszewski od początku twierdził, że należy przygotować katolickich  działaczy na stanowiska władzy państwowej i samorządowej, a więc ministrów, ekonomistów, lekarzy, sądowników, fachowców w zakresie handlu, a także dziennikarzy i publicystów.

Profesor przypomniał również, że nieprzypadkowy był wtedy wybór miejsca powstania uczelni. - Ziemie pomiędzy Wilnem i Lwowem odradzającej się Polski szczególnie silnie prześladowane przez zaborców nie posiadały dotychczas wyższej uczelni. Uniwersytet lubelski stał się więc miejscem kształcenia całej polskiej inteligencji.

Prof. Sawicki zwrócił uwagę, że uczelnia, która w 1938 r. uzyskała prawa państwowe, choć prawie natychmiast została zamknięta, była jednym z pierwszych uniwersytetów, które po wojnie wznowiły swą działalność. Zaangażował wielu wybitnych profesorów. Pozostał też wolny od nacisków marksizmu i zachował łączność z nauką światową, co przy strategii "żelaznej kurtyny" nie było zadaniem łatwym.  

Z wolności myśli w tym czasie twórczo korzystała humanistyka. Lubelska szkoła filozoficzna stała się jedynym niezależnym ośrodkiem filozoficznym w Polsce. Teologia uprawiana w duchu personalistycznym była centrum intelektualnym polskiego Kościoła. Choć uczelnia była prześladowana i ograniczano jej działalność, to władze partyjne nie przewidziały, że jest to pewnego rodzaju promocja. - Zły czas PRL, gdy KUL miał szczęśliwie kilku wybitnych rektorów, okazał się paradoksalnie czasem dobrym. Jego katolickość, czyli powszechność, zbliżała do Kościoła intelektualistów i artystów - podkreślał prelegent. 

Zmiany po '89 roku wytworzyły nową sytuację - KUL przestał być jedynym ośrodkiem niezależnej myśli w Polsce. - KUL musiał szukać nowych metod działania, które byłyby odpowiedzią na znaki czasów.

Prof. Sawicki w trakcie wykładu zaznaczał także, że ważność i jakość działań naukowych, choć jest zawsze warunkiem prestiżu w społeczeństwie, dziś nie wystarcza. - Sytuacja wymaga - przy staraniu o zachowanie na wysokim poziomie dotychczasowych osiągnięć - silniejszego zaakcentowania funkcji kulturowych uniwersytetu - podkreślał. - KUL od początku swojego powstania był wierny klasycznej definicji prawdy, broniąc jednocześnie, jak w czasie PRL, wolności badań naukowych. Uznając nadal prawdę za - od zawsze - patronkę nauki, może znowu, choć nieduży, stać się inny od polskich uniwersytetów.

- Warto się zastanowić, czy nie należałoby dotychczasowej dewizy "Deo et Patriae" uzupełnić o słowa "Veritas in caritate". Uniwersytet ma rozeznawać i głosić prawdę, uczyć we współczesnym zamęcie myślowym ewangelicznej umiejętności rozpoznawania duchów, pamiętając o norwidowskiej przestrodze : "Nie trzeba kłaniać się okolicznościom, a prawdom kazać, by za drzwiami stały". 

 

 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy