Nowy numer 41/2018 Archiwum

Polska jest dla nas luksusem

Wiele z nich ma polskie korzenie, choć po polsku nie mówią. Nasz kraj w ich wyobraźni jest ziemią obiecaną, a przyjazd tu to jedno z największych marzeń.

Mają po kilka czy kilkanaście lat i w Polsce są po raz pierwszy. Nie byłoby ich stać na taki wyjazd, gdyby nie Caritas Archidiecezji Lubelskiej, która kolejny raz zorganizowała w Dąbrowicy i Firleju kolonie dla dzieci. Uczestniczą w nich wraz z Polakami grupy z Białorusi i Ukrainy.

Dzieci ze Lwowa przyjechały z s. Wirginią, józefitką. Zakonnica także ma związki rodzinne z Polską.

− Moja mama miała polskie korzenie, jej rodzice byli Polakami, ale po wojnie zostali na terenach ZSRR. Rodzice jako młodzi ludzie pojechali za pracą na Syberię. Ja się tam urodziłam. W domu po polsku się nie mówiło, ale różne polskie tradycje mama kultywowała. Kiedy jako młoda dziewczyna odkryłam powołanie, wstąpiłam do Zgromadzenia św. Józefa, które ma w Polsce swój dom generalny. To w zakonie nauczyłam się polskiego, a dziś pracuję we Lwowie, w polskiej parafii, gdzie prowadzimy też świetlicę – opowiada s. Wirginia.

Na prowadzone tam zajęcia przychodzą różne dzieci, nie tylko te z polskimi korzeniami. Dlatego na kolonie do Dąbrowicy przyjechali także Ukraińcy. – Dzieci, które u nas spędzają czas, zazwyczaj pochodzą z rodzin w trudnej sytuacji. W naszej świetlicy odrabiają lekcje, dostają coś do jedzenia. Wyjazd na kolonie do Polski jest dla nich luksusem. Gdyby nie lubelska Caritas, która nas zaprosiła, żadne z nich nie wyjechałoby na taki wypoczynek. Z naszej perspektywy Polska to Zachód, a Zachód kojarzy się z dobrobytem, o którym wielu marzy – mówi józefitka.

W koloniach Caritas uczestniczą też polskie dzieci. Dla wielu z nich to jedyna okazja, by wyjechać gdzieś na wakacje. – Osoby korzystające z pomocy Caritas są w różnych trudnych sytuacjach życiowych. Najczęściej takich rodzin nie byłoby stać na wysłanie dziecka na wypoczynek. Czasem to nie tylko zapewnienie pobytu na koloniach, ale i pomoc w zakupie ubrań czy przydatnych na wyjeździe rzeczy. Staramy się, by czas, który dzieci spędzają z nami, był prawdziwie dobry – mówi ks. Wiesław Kosicki, dyrektor lubelskiej Caritas.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy