Nowy numer 34/2019 Archiwum

Dobra Nowina tylko dla grzeszników

Przekonywali o tym ewangelizatorzy projektu „Źródło”, którzy przez cztery dni gościli w parafii MB Częstochowskiej w Borzechowie.

Cztery dni, cztery dogmaty. Stały program rekolekcji ewangelizacyjnych „Źródło”, który trwa w naszej archidiecezji już cztery lata, dotarł do kolejnej parafii. Tym razem na czele ekipy ewangelizatorów stał ks. Łukasz Kachnowicz. − W ludziach jest głód Boga – mówi ks. Łukasz. − Doświadczamy tego my, ewangelizatorzy, także na małych, wiejskich parafiach. Wydaje się, że tu ludzie mają tylko tradycyjnie formy religijności. Ale gdy się przyjeżdża i głosi na wsi Ewangelię, daje się świadectwa wiary, modli się w sposób żywy, to nagle okazuje się, że ludzie w to bardzo mocno wchodzą.

Piękno bez fajerwerków

Ewangelizatorzy, którzy przybywają do parafii w archidiecezji, podkreślają, że doświadczyli Bożej miłości i pragną się dzielić tym doświadczeniem z innymi. − Dla nas te rekolekcje za każdym razem są wielkim wyzwaniem − stwierdza Sylwester. − Uczą nas pokory, bo tak naprawdę jakikolwiek odzew pojawia się najczęściej dopiero pod koniec i nie jesteśmy pewni, czy docieramy do ludzi z tym, co mówimy, czy nie. − Dla mnie najtrudniejsze jest mówienie o swoim doświadczeniu grzechu − dodaje Krzysztof, który w czasie nauczania drugiego dnia na głowie ma worek i jest związany grubym sznurem. − Człowiek boi się, jak zostanie odebrany, ale też nie jest miłe wspominanie tego okresu, który chciałoby się na zawsze wykreślić z pamięci.

Kamil jest muzycznym w ekipie. − „Źródło” miało być wielką falą, czymś spektakularnym, natomiast okazuje się, że wszystko dzieje się w prostocie, bez fajerwerków, i to jest piękne − podkreśla. − Czasami nam też nie chce się mówić świadectwa, jest to trudne, a później okazuje się, że dla kogoś, kto słucha, to było coś naprawdę wielkiego. Wczoraj przyszła do mnie jedna osoba i powiedziała, że dla niej było ważne to, co mówiłem, a ja wcześniej miałem tak wiele wątpliwości − opowiada. − Okazuje się, że wcale nie chodzi o to, by cały kościół ludzi przyszedł i powiedział, że dzięki mojemu świadectwu się nawrócił, ale ważna jest ta jedna osoba.

Ewangelizatorzy zgodnie podkreślają, że czasem ich obecność i świadectwa w czasie tych rekolekcji mogą spotkać się z historią konkretnego człowieka, który w swoim życiu przeżył coś podobnego i widzi, że Bóg potrafi wyprowadzić dobro z największego zła. − Ja „Źródła” nie odbieram jako jakieś wielkie dzieło, które ma nawrócić rzesze ludzi.Chodzi o jednego, konkretnego człowieka − mówi Kamil.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL