Nowy numer 42/2018 Archiwum

Inżynierowie i artyści

To miejsce, gdzie przenikają się sztuka z techniką, młodość z życiowym doświadczeniem. Każdy jest mile widziany.

Erygowana w 1990 roku parafia dopiero od niedawna buduje swój kościół. Aktualnie kończone są wyjątkowe wieże. Kolejny etap prac to dach. – Cała bryła naszej świątyni jest symboliczna – wyjaśnia proboszcz parafii ks. Piotr Nowak. – Jej kształt nawiązuje do namiotu lub góry – z racji wezwania, a każda z trzech wież ma swojego patrona.Są więc wieże Eliasza, Mojżesza i główna – wykonana częściowo z białego kamienia – Chrystusa, przez którą wchodzi się do kościoła.

Parafia studentów

Architektem wyjątkowej budowli jest młody artysta, parafianin Kazimierz Kraczoń. – Kościół nie będzie duży, bo nasza parafia, podobnie jak cała dzielnica, wyludnia się. W ciągu kilkunastu lat z 12 tys. wiernych zrobiło się 9 tys. – mówi proboszcz.

Usytuowanie kościoła pw. Przemienienia Pańskiego w sąsiedztwie Politechniki Lubelskiej, kilku akademików i w niedalekiej odległości od innych uczelni sprawia, że wspólnota parafialna jest równocześnie wspólnotą akademicką. – Studenci przychodzą do naszej świątyni prawie codziennie – opowiada ks. Piotr. – Korzystają z sakramentów, włączają się aktywnie w życie parafii. Dzięki nim stanowimy bardzo młodą wspólnotę. Wyraźnie odczuwamy też spadek frekwencji w święta i wakacje, kiedy młodzi wracają do rodzinnych domów. W innych lubelskich parafiach święta kojarzą się z większą liczbą osób w kościele, u nas jest dokładnie odwrotnie.

Na terenie parafii znajdują się także dwie artystyczne szkoły średnie: muzyczna i plastyczna. – Nasi wikariusze, pracując i mieszkając na tym terenie, też są artystami – dodaje ze śmiechem proboszcz.

Dobrze mieć pasję

W domu parafialnym na parterze stoją równo ustawione rowery. – To w zasadzie nasz podstawowy środek transportu – mówi ks. Piotr. Proboszcz, oprócz jazdy na rowerze, ćwiczy też na siłowni. – Kiedyś miałem obawy, że nie dam rady z moją słabą kondycją, ale gdy wybrałem się po raz pierwszy, zobaczyłem, że przychodzą tam bardzo różni ludzie i to nie tylko ci z dużymi bicepsami. Gdy okazało się, że razem ze mną ćwiczą i otyli, którzy chcą schudnąć, i słabi fizycznie, którzy chcą podreperować zdrowie, to kompleksy mi minęły.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy