GN 47/2020 Archiwum

Krzyżacy nie walczą już mieczem

Początki tego niemieckiego zakonu sięgają 1311 roku. Jego przedstawiciele przywieźli dary dla Caritas.

Zakon powstał w Palestynie. Na całym świecie posiada 10 komturii, od niedawna też w Polsce. Jego przedstawiciele z Polski ze swoim mistrzem 30 sierpnia uczestniczyli w rozładunku. − To 15 ton żywności i zabawki dla dzieci. Wprawdzie Polska nie potrzebuje takiego wsparcia materialnego jak przed laty, ale wiemy, że nadal są tu ludzie wymagający pomocy.

Dziś nie walczymy mieczem, ale staramy się pomagać w duchu chrześcijańskim i humanitarnym. Jest wiele do zrobienia. Naszym zadaniem jest pomoc szpitalom, osobom potrzebującym oraz instytucjom chrześcijańskim – mówi Klaus Bloss, wielki mistrz Ordo Millitaris Teutonicus. − Jesteśmy niewielkim zakonem chrześcijańsko-humanitarnym, który zaczął być tworzony w latach 1307−1311 w Palestynie. Dziś na całym świecie mamy 10 komturii i swoich rycerzy.

W latach 90. ubiegłego wieku zakon wrócił do Niemiec. Od niedawna jest także komturia w Polsce. Komturem został Marcin Wieczorek z Lublina. Miasto jest bowiem dla nas dynamicznym i ciekawym ośrodkiem – mówi K. Bloss. – Jesteśmy świeckim zakonem, ale ważna jest dla nas także modlitwa i życie Ewangelią. Angażujemy się w dzieła pomocy, pielęgnujemy tradycję i chcemy być obecni w dzisiejszym świecie – mówi M. Wieczorek, komtur Ordo Millitaris Teutonicus w Polsce. W godle zakon ma wpisany czarny krzyż z czerwonymi gwoźdźmi. Motto zakonu brzmi: Providebit Deus.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama