Nowy numer 50/2018 Archiwum

Szefowie o „Gościu”

Lubelska edycja „Gościa Niedzielnego” w naszej diecezji bezpośrednio wiąże się z obecnością ludzi, którzy przez te lata tworzyli redakcję i nią kierowali. O wspomnienia z pracy poprosiliśmy byłych szefów redakcji.

Jestem fanem „Gościa”

Ks. Janusz Kozłowski – Kiedy dowiedziałem się, że w naszej archidiecezji będzie redagowany lubelski dodatek „Gościa Niedzielnego” i zostałem poproszony o zorganizowanie składu redakcyjnego, była to dla mnie wielka radość i zaszczyt zarazem. Słowo pisane od zawsze jest mi bardzo bliskie. Sam od pewnego czasu przelewałem myśli na papier, wydając tomiki wierszy, jednak redagowanie jednego z największych w Polsce pism katolickich było zupełnie nowym zadaniem. Wszystko tworzyliśmy od początku, bo choć „Gość” miał już 75 lat, dotąd nie był wydawany w Lublinie. Gdyby nie pomoc innych, nie dałbym pewnie rady. Znaleźli się ludzie, którzy najpierw jako wolontariusze włączyli się do pracy, a później stworzyli zespół. Zaczynaliśmy w małym pokoiku na poddaszu. Nie przeszkadzało nam, że była pełnia lata i że początkowo pracowaliśmy na pożyczonym sprzęcie. Tak rodziły się pomysły, jaki będzie lubelski dodatek „Gościa”. Jednocześnie pokonywaliśmy pewne opory różnych środowisk, sceptycznie podchodzących do nowego katolickiego tygodnika w archidiecezji. Jedni mówili, że wystarczy to, co jest, ale wielu też dzieliło się z nami radością, że dajemy coś nowego, wybór między różnymi tytułami. Ja sam, choć redaktorem „Gościa” byłem krótko, jestem jego wiernym czytelnikiem i fanem.•

Dobre drogowskazy

Ks. Wojciech Pęcherzewski – Potrzeba dziś konkretnych drogowskazów, określających co dobre, a co złe. W „Gościu Niedzielnym” można je znaleźć. Poprzez minione lata tygodnik zagościł w wielu rodzinach naszej archidiecezji. Zawsze stawialiśmy sobie za cel, by być blisko naszych Czytelników. Staraliśmy się być pismem diecezjalnym, traktującym zarówno o Lublinie − sercu diecezji, największych ośrodkach miejskich, jak i najodleglejszych, małych, wiejskich parafiach. Chcieliśmy być pismem przybliżającym posługę i nauczanie pasterzy naszej diecezji; informującym i pomagającym osobom duchownym i wiernym świeckim. Koncentrując się na tematyce religijno-duszpasterskiej, staraliśmy się także podejmować trudne sprawy społeczne, kulturalno-oświatowe, regionalistyczne. Częste raporty o ludzkich sprawach i bolączkach, zaproszenia na imprezy kulturalne, zachęty do przeczytania wartościowych książek czy prezentacja panoram parafii naszej diecezji – to tylko niektóre obszary realizacji hasła św. Jakuba Alberione: „Mówimy o wszystkim − ale po chrześcijańsku”. Cieszę się bardzo, że przez kilka lat dane mi było być częścią zespołu redakcyjnego.•

Kreatywne lata

Ks. Krzysztof Podstawka – Mój dwukrotny staż w lubelskim „Gościu Niedzielnym” postrzegam dziś jako jeden z najbardziej kreatywnych okresów swojego życia. Przede wszystkim był to czas zbierania kolejnych doświadczeń dziennikarskich. Wymagało to ode mnie sporo wysiłku, zwłaszcza że pracę w „Gościu” łączyłem z posługą duszpasterską wśród lubelskich studentów oraz wśród pacjentów jednego z lubelskich szpitali. Na szczęście miałem wspaniałych współpracowników, dzięki którym lubelski dodatek mógł nie tylko dostarczać najświeższych informacji z życia diecezji czy Lubelszczyzny, ale był także miejscem wymiany naszych doświadczeń i wzajemnej inspiracji. Staraliśmy się być blisko ludzi i ich spraw, pośród duszpasterzy i wiernych w każdej parafii. Chcieliśmy zawsze ukazywać Kościół w bogactwie swoich posług, zadań, podejmowanych dzieł i planów. Zależało nam, by sięgający po ten tygodnik spotykali Kościół żywy, budowany przez konkretnych ludzi w danym czasie i miejscu. Dziękuję dzisiaj Agnieszce, Barbarze i Bartkowi, z którymi mogłem pracować. Dziękuję wszystkim korespondentom, a nade wszystko wiernym Czytelnikom, którym mogliśmy służyć. 20-letniemu Jubilatowi życzę natomiast, by słowo, które niesie, budowało zawsze dobro i stawało się nośnikiem samych dobrych wiadomości.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy