Nowy numer 41/2018 Archiwum

Szefowie o „Gościu”

Lubelska edycja „Gościa Niedzielnego” w naszej diecezji bezpośrednio wiąże się z obecnością ludzi, którzy przez te lata tworzyli redakcję i nią kierowali. O wspomnienia z pracy poprosiliśmy byłych szefów redakcji.

Jestem fanem „Gościa”

Ks. Janusz Kozłowski – Kiedy dowiedziałem się, że w naszej archidiecezji będzie redagowany lubelski dodatek „Gościa Niedzielnego” i zostałem poproszony o zorganizowanie składu redakcyjnego, była to dla mnie wielka radość i zaszczyt zarazem. Słowo pisane od zawsze jest mi bardzo bliskie. Sam od pewnego czasu przelewałem myśli na papier, wydając tomiki wierszy, jednak redagowanie jednego z największych w Polsce pism katolickich było zupełnie nowym zadaniem. Wszystko tworzyliśmy od początku, bo choć „Gość” miał już 75 lat, dotąd nie był wydawany w Lublinie. Gdyby nie pomoc innych, nie dałbym pewnie rady. Znaleźli się ludzie, którzy najpierw jako wolontariusze włączyli się do pracy, a później stworzyli zespół. Zaczynaliśmy w małym pokoiku na poddaszu. Nie przeszkadzało nam, że była pełnia lata i że początkowo pracowaliśmy na pożyczonym sprzęcie. Tak rodziły się pomysły, jaki będzie lubelski dodatek „Gościa”. Jednocześnie pokonywaliśmy pewne opory różnych środowisk, sceptycznie podchodzących do nowego katolickiego tygodnika w archidiecezji. Jedni mówili, że wystarczy to, co jest, ale wielu też dzieliło się z nami radością, że dajemy coś nowego, wybór między różnymi tytułami. Ja sam, choć redaktorem „Gościa” byłem krótko, jestem jego wiernym czytelnikiem i fanem.•

Dostępne jest 37% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy