Nowy numer 27/2020 Archiwum

Kształcimy praktycznie

Elwira Przybylska, kanclerz Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, mówi o specyfice uczelni oraz o charakterze kształcenia.

Jak odbywa się pozyskiwanie studentów, zwłaszcza z odległych krajów?

Jeśli chodzi o Kazachstan, Białoruś i Ukrainę, jesteśmy obecni na targach edukacyjnych, utrzymujemy też bezpośrednie kontakty z potencjalnymi studentami przez internet. Natomiast w przypadku studentów z Azji wygląda to tak, że nabór prowadzą w naszym imieniu wyspecjalizowane agencje.

Czy wysokość czesnego dla studentów z zagranicy nie jest przytłaczająca?

Wbrew pozorom studia u nas są tańsze niż w większości wspomnianych krajów. Rodzice tych studentów myślą perspektywicznie, chcą zadbać o edukację na wyższym poziomie, o kontakt z kulturą europejską. Poza tym Lublin jest miastem interesującym dla studentów ze Wschodu, ponieważ leży blisko granicy z Ukrainą i Białorusią, są tu bogate tradycje akademickie, a osoby przyjezdne czują się bezpiecznie. Młody człowiek ze Wschodu, który przyjeżdża do nas na studia, zna już dwa lub trzy języki, w tym angielski i rosyjski. W czasie wakacji uczy się dodatkowo języka polskiego na kursie letnim. Na drugim roku studiów często podejmuje pracę. To znaczy, że taki absolwent jest poważną konkurencją na rynku pracy dla studentów z Polski, którzy nie przywiązują wagi do zdobycia praktycznych umiejętności i doświadczenia.•

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama