Nowy numer 3/2019 Archiwum

Papieskie interwencje w szkolne sprawy

W Lublinie jest kilka placówek, którym patronuje papież Polak. Jednak Szkoła Podstawowa nr 15 doświadczyła niecodziennej opieki Jana Pawła II.

Od ubiegłego roku placówka ta jest szkołą podstawową, wcześniej było tu gimnazjum. Ale patron pozostał ten sam – Jan Paweł II.

− Dla naszej społeczności to wielka radość, bo przecież zmieniając profil kształcenia, organ prowadzący, czyli miasto Lublin, mogło zmienić nam patrona. Pozostał Jan Paweł II, z którym czujemy się bardzo związani z różnych powodów – mówi Adam Szymala, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 15 przy ulicy Elektrycznej.

Kiedy w 1999 roku w Polsce przeprowadzono reformę oświaty wprowadzającą gimnazja, przy ulicy Elektrycznej w Lublinie znajdował się stary gmach dawnej szkoły podstawowej. – Stan budynku wymagał gruntownego remontu. Trochę pieniędzy otrzymaliśmy od miasta, ale wiele brakowało, chociażby na to, by wymienić okna. Szukaliśmy różnych sposobów, by tej naszej biedzie zaradzić – opowiada dyrektor.

W trudnej sytuacji szkole przyszedł z pomocą patron, czyli Jan Paweł II.

− Gimnazjum nie miało u swego początku patrona, jednak nasi uczniowie uczestniczyli w konkursie wiedzy o Janie Pawle II organizowanym przez Szkołę Podstawową nr 51 w Lublinie. Nasza uczennica zajęła wówczas pierwsze miejsce. Na uroczystość wręczenia nagród zostałem zaproszony wraz z panią Teresą Szabelską, naszą polonistką, która uczennicę przygotowywała. Tam wśród zaproszonych gości spotkaliśmy ks. prof. Tadeusza Stycznia – ucznia i przyjaciela Jana Pawła II. Sam pamiętałem go ze studiów na KUL. Zaczęliśmy rozmawiać o szkole, między innymi o tym, że jesteśmy na etapie wybierania patrona placówki. To chyba wtedy zarówno mnie, jak i pani profesor, która ze mną była, przyszła myśl o Janie Pawle II – wspomina Adam Szymala.

Niecodzienna licytacja

Społeczność szkolna od jakiegoś czasu prowadziła dyskusje nad tym, kto mógłby patronować placówce.

− Chcieliśmy, by nasz patron był przykładem dla młodych ludzi, a nam, nauczycielom, wskazywał też ideały wychowawcze i podejście do młodego człowieka. Jan Paweł II wydawał się tym, kogo szukamy. W szkole odbyło się głosowanie nad różnymi kandydatami, ale papież Polak przez większość został wybrany jako wzór, który ma nam przyświecać – mówią nauczyciele. W 2003 roku szkole oficjalnie nadano imię Jana Pawła II.

− Ktoś powie, że to przypadki, ale ja jestem przekonany, że to wstawiennictwo patrona pomogło naszej szkole w sytuacji − wydawałoby się − beznadziejnej. Potrzebowaliśmy pieniędzy na wymianę okien. To był wielki koszt, na który nie było nas stać. Wówczas ks. Jarosław Jęczeń − dyrektor Katolickiego Radia Plus Lublin − podarował nam album z autografem Jana Pawła II i zaproponował, że zlicytujemy go na antenie radiowej, a uzyskane pieniądze będą przekazane na remont szkoły. Oczywiście ofertę przyjęliśmy, ale nikt z nas nie spodziewał się wielkich sum, bo w końcu ile można zapłacić za książkę, nawet taką z podpisem papieża – opowiada dyrektor.

W dzień licytacji nikt w szkole nie śledził kwot, jakie pojawiały się na antenie, dlatego gdy licytacja zakończyła się wynikiem 36 tys. zł, wszyscy byli zdumieni.

− Przyznaję, że w najśmielszych marzeniach pojawiała się kwota może 10 tys., ale nie 36 tys.! To było niesamowite. Za te pieniądze można było wymienić w szkole okna! – opowiada Adam Szymala.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy