Nowy Numer 16/2019 Archiwum

Prezentem świąt nie załatwisz

O tym, co w świętach lubimy, a z czym miewamy problemy, i o czasie do zagospodarowania opowiada Anna Wójtowicz, psycholog zaangażowana w przygotowywanie wigilii dla samotnych na Poczekajce.

Agnieszka Gieroba: Czy to prawda, że my, Polacy, lubimy święta czy tylko tak mówimy, bo nie wypada inaczej?

Anna Wójtowicz: Z tym „wypada” i „nie wypada” ludzie mają dziś coraz mniej problemów. Całkiem niedawno jakiś celebryta wypowiadał się, że na czas świąteczny jedzie do ciepłych krajów, bo nie lubi świąt. Sama znam ludzi, którzy do kościoła chodzą tylko na Wielkanoc i Boże Narodzenie, nie dlatego, że są wierzący, ale dlatego, że chcą podtrzymać tradycję, którą uważają za piękny polski zwyczaj. Tak więc z tym lubieniem świąt bywa różnie. Niemiej jednak dla ludzi wierzących to szczególny czas, kiedy świętują urodziny Pana Jezusa i się do tego przygotowują. Im człowiek jest młodszy, tym większą uwagę przywiązuje do atmosfery i wydarzeń towarzyszących świętowaniu w postaci prezentów czy potraw na stole. Pamiętam mój rodzinny dom, w którym świętowanie wiązało się też z rodzinnymi grami. Wszyscy mieli czas, więc tato przygotowywał dla nas atrakcje w postaci planszówek czy różnych quizów. Po pełnej emocji wieczerzy, życzeniach, kolędach przy choince były rodzinne rozgrywki. Jako dzieci uwielbialiśmy ten czas.

Jednak postrzeganie świąt zmienia się z wiekiem. Co się dzieje, kiedy człowiek dorasta?

Generalizując, bo oczywiście ludzie są różni i różnie układa się życie, im jesteśmy starsi i wiara zajmuje w naszym życiu ważniejsze miejsce, tym święta zaczynają się wcześniej, bo od przygotowań, które wyzwalają w nas dobro. Mamy wtedy większą skłonność do dzielenia się z innymi, nie tylko rzeczami materialnymi, ale i czasem, dobrym słowem, drobnymi gestami o wielkim znaczeniu. Chodzimy np. na Roraty, uczestniczymy w rekolekcjach, idziemy do spowiedzi, tłumaczymy dzieciom, czym są święta, dlaczego je obchodzimy, uzmysławiając tym samym sobie, jak ważne to wydarzenie. To wszystko sprawia, że wytwarza się atmosfera oczekiwania, która jest tak samo radosna jak same święta.

A co z prezentami, do których zachęcają nas różne reklamy?

Trzeba sobie zdać sprawę, że najlepszym prezentem świąt nie załatwisz. Widać to szczególnie, kiedy rozmawiamy z dziećmi przychodzącymi do naszej poradni, czy też odwiedzamy podopiecznych w domach dziecka. Jest im miło, gdy dostaną upominek, ale ważniejsze jest to, żeby ktoś wziął je na święta z domu dziecka, by znalazły się w rodzinie i choć na krótko były jej częścią. Także dla dzieci, które mają własne rodziny, święta są czasem, gdy liczy się bycie razem, to, że możemy wspólnie usiąść, porozmawiać, pobawić się. Nikt nie idzie do pracy, nie spieszy się. Czas dany drugiemu, nawet najmłodszemu, jest cenniejszy niż prezent.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL