Nowy numer 41/2019 Archiwum

Dla tych, którzy mają dość rutyny

W parafii NMP Matki Kościoła w Świdniku rozpoczęło się seminarium dla małżeństw prowadzone przez znanych rekolekcjonistów, twórców „Małżeńskiej gry” i redaktorów pisma „Zbliżenia”.

Organizatorem wydarzenia jest Domowy Kościół przy parafii NMP Matki Kościoła w Świdniku, tam też odbywają się spotkania. W programie seminarium jest ich pięć, w tym wyjątkowa randka małżeńska.

Na pierwszym spotkaniu pojawiły się i bardzo młode małżeństwa, i te, które mają już za sobą 40 lat wspólnego życia.

Agnieszka i Jakub Kołodziejowie, którzy od wielu lat prowadzą warsztaty, rekolekcje i wykłady dla małżeństw, rozpoczęli seminarium od kilku ważnych kwestii, na które małżonkowie sami musieli sobie odpowiedzieć. − To diagnostyczne zagadnienia, które pozwolą określić jakość waszego związku − mówił J. Kołodziej, na co dzień pracujący jako psycholog i psychoterapeuta. − Są pewne zasady funkcjonowania małżeństwa, a ich łamanie najczęściej źle się kończy − kontynuowała A. Kołodziej.

Ważna seksualność

Jednym z pierwszych tematów poruszonych przez prelegentów była równowaga w związku małżeńskim. − Mówi się, że małżeństwo jest sztuką kompromisu, ale to złe określenie − wyjaśniał psycholog. − Chodzi o to, by w dawaniu i braniu była równowaga. Pani Agnieszka zwróciła uwagę na fakt, że to kobiety mają zdecydowanie większą łatwość w dawaniu. − Sprawia nam to przyjemność, ale gdy nie ma nic w zamian, to może dojść do wypalenia. Bywa też odwrotnie, czasami kobieta jest bardziej wycofana, ale jednak najczęściej na terapię zgłaszają się małżeństwa, w których to kobieta „ma dość”.

Małżonkowie akcentowali, że zarówno mąż, jak i żona powinni zastanowić się nad tym, ile dają, a ile biorą od siebie nawzajem. − Czasami kobiety muszą się uczyć brać, a mężczyźni uczyć dawać. Jeśli para nie ma równowagi w tym aspekcie, pojawia się napięcie − wyjaśniał J. Kołodziej. − Ktoś czuje się skrzywdzony, wykorzystywany. To błędne koło, z którego trudno znaleźć wyjście.

Prowadzący zwrócili też uwagę, że spośród innych relacji małżeństwo wyróżnia aspekt seksualności. − To jest jego fundament − mówili. − Niestety wiele małżeństw żyje bez seksu. A jeśli relacja intymna w małżeństwie jest zaniedbana, to taki związek staje się raczej ośrodkiem opiekuńczym, wychowawczym, dobrze lub źle działającą firmą, bankomatem. Małżonkowie, którzy zaniedbają sferę seksualną, żyją w ogromnym cierpieniu i frustracji.

Psycholog tłumaczył, że seksualność jest życiodajna, uspokaja, wycisza, rozbudza pragnienia. − Małżeństwa bardzo często nie mają czasu spotkać się w ciągu dnia, a kiedy kładziemy się do łóżka, wreszcie możemy się przytulić się. Nawet jeśli nie dojdzie do współżycia, pojawia się poczucie bliskości, spokój − dzieliła się A. Kołodziej.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL