Nowy numer 34/2019 Archiwum

Spektakl odpowiedzialności

− Dzięki kulturze jesteśmy lepsi − mówił por. Rafał Paczos, młodszy wychowawca ds. kultury, po premierze przedstawienia na podstawie dramatu Zbigniewa Herberta w areszcie śledczym w Lublinie.

Pionierem wchodzenia teatru do tej placówki jest Łukasz Witt-Michałowski, aktor i reżyser. Ponad dziesięć lat temu na scenie w areszcie przy ul. Południowej wystawiono „Lizystratę” Arystofanesa. W przedstawieniu zagrało wiele osób, zarówno kobiet, jak i mężczyzn odsiadujących karę pozbawienia wolności. Role przypadły też strażnikom więziennym. Projektowi towarzyszyły pytania i wątpliwości niektórych osób i środowisk. Jednak po latach wiadomo już, że jest to słuszny kierunek. Nie chodzi bowiem o dostarczenie osadzonym dodatkowej atrakcji, lecz o przekazanie inspiracji.

Sokrates umiera w Atenach

Premiera „Jaskini filozofów” miała miejsce w pierwszej połowie stycznia. To dobrze przygotowana sztuka, w której aktorzy potrafią pokazać istotne detale. To pierwszy w Polsce spektakl zrealizowany w areszcie na bazie całego utworu Z. Herberta. Na scenie pojawili się odbywający karę pozbawienia wolności mężczyźni i kobiety. Przedstawienie wyreżyserowała Maria Pietrusza-Budzyńska z fundacji Teatroterapia Lubelska. – Ludzie spotykają się w różnych miejscach, aby spotkać człowieka – mówiła po ostatnich brawach reżyserka dramatu. Przygotowania do spektaklu trwały sześć miesięcy. – Chodziło mi o stworzenie wspólnoty ludzi, którzy będą za siebie odpowiedzialni mimo warunków instytucji, w której przebywają. To nie żaden bunt wobec odbywania przez nich kary, ale próba rozmiękczenia instytucji totalnej. Bo oni kiedyś wyjdą na wolność, powinni być do tego intelektualnie i wewnętrznie przygotowani – wyjaśniła M. Pietrusza-Budzyńska.

Otwierające się życie

Rola Sokratesa przypadła Romkowi, który odbył już dwadzieścia dwa lata kary pozbawienia wolności. – Jest ogromna trema. Jeśli chodzi o drugą stronę medalu, to myślę, że po tylu latach pobytu tutaj wyrobiłem sobie zaufanie współosadzonych, którzy akceptują to, co robię. Nasza reżyserka postawiła nam duże wymagania, trudno było temu sprostać, ale też chcieliśmy dojść do wysokiego poziomu – mówi. W czasie odbywania kary w areszcie śledczym ukończył studia. – Studiowałem na katolickim uniwersytecie w Lublinie w ramach projektu realizowanego przez prof. Niewiadomską i ks. prof. Kalinowskiego. I nagle to życie zaczęło się dla mnie otwierać. Teraz spotkał mnie teatr. To dla mnie bardzo ważne – tłumaczy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL