Nowy numer 42/2019 Archiwum

Każdy jest niezastąpiony

Rocznica śmierci arcybiskupa lubelskiego skłania do wspomnień. Wielu ludzi na półkach swoich biblioteczek ma jego książki, często z osobistą dedykacją. Nie ma go wśród nas, a jednocześnie wciąż jest obecny.

Taki miał zwyczaj, że swoich gości i rozmówców obdarowywał książkami, wpisując nierzadko jakieś słowo od siebie. Gdy przyjeżdżał do jakiejś parafii, zawsze witał się z ludźmi. Zamieniał z nimi kilka słów o codziennym życiu, co czasami dziwiło, gdyż na co dzień abp Józef kojarzony był z filozoficznymi rozważaniami.

Dla tych, którzy z nim współpracowali, pozostał w pamięci jako człowiek rozmodlony.

− Gdy przychodził do domu, pierwsze kroki kierował do kaplicy. Jeszcze w płaszczu, prosto z drogi, często zmęczony po długiej podróży, trudnym spotkaniu czy wykładach. Podobnie było, gdy wychodził z domu, zawsze odwiedzał Pana Jezusa w kaplicy – opowiada ks. Tomasz Adamczyk, ostatni sekretarz abp. Życińskiego.

To, jakim arcybiskup Józef był człowiekiem, zawdzięcza swoim rodzicom. Sam tak pisał o swoim domu: „Dzieciństwo wypadło mi spędzić w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego, na granicy diecezji częstochowskiej i łódzkiej, w małej wiosce. W moich pierwszych wspomnieniach pojawia się Ojciec – pracował na kolei i pamiętam, jak z radością wybiegałem mu na spotkanie, gdy wracał do domu. Był kolejarzem, a Mama zajmowała się gospodarstwem. Pracował w Częstochowie, przetaczał wagony, często po nocach, i to przy jego predyspozycjach do owrzodzenia żołądka przyspieszyło chorobę i śmierć. Każde z nich było odmienne. Utkwiły mi w pamięci rozmowy religijne, które jako pięciolatek prowadziłem z rodzicami i z babcią. Babcia miała w domu gruby, liczący kilkaset stron modlitewnik, zawierający bardzo szeroki wybór modlitw. Pamiętam modlitwę św. Bernarda, rozważanie Męki Pańskiej. Kiedy w 74. roku życia Babcia zmarła, rozmowy o Bogu najczęściej prowadziłem z matką. Moje relacje z nią naznaczone były wielką ufnością”.

Kontynuuje się dzieła, które hierarcha rozpoczął. Odbywają się Kongresy Kultury Chrześcijańskiej, działa Centrum Jana Pawła II, które powołał do życia, rozwija się dialog międzyreligijny i ekumeniczny, na którym mu zawsze bardzo zależało. − Brakuje nam go. To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych. Każdy człowiek jest niezastąpiony, bo każdy jest inny, jest kimś osobnym, niepowtarzalnym. A co dopiero osobowość tej miary! – mówił „Gościowi Lubelskiemu” abp Stanisław Budzik.

Abp Józef Życiński zmarł nagle 10 lutego 2011 roku w Rzymie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL