Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dostały kolejne życie

Muzealia lubelskiej uczelni kryją jedną z najcenniejszych kolekcji nowożytnej plastyki sakralnej w Polsce.

Można tu znaleźć dzieła słynnych XVIII-wiecznych warsztatów rzeźbiarskich, między innymi Jana Eliasza Hoff- mana i Sebastiana Zeisla, które przedstawiają postaci świętych apostołów i Chrystusa. Niedawno poddano je konserwacji i udostępniono dla zwiedzających.

− Rzeźby zrabowali Niemcy podczas II wojny światowej. Nie do końca wiadomo skąd – opowiada dyrektor Muzeum KUL, dr Krzysztof Przylicki. − Składowali je w Muzeum Lubelskim. Po wojnie rzeźby te przeszły pod kuratelę odrodzonego muzeum i złożone zostały w Centralnej Składnicy Muzealnej w Kozłówce. Wtedy powstała inicjatywa przekazania dzieł do kościołów Lublina. Księża, jak informuje dr Przy- licki, nie byli jednak rzeźbami zainteresowani. − Głównie z uwagi na fakt, że wyposażenie kościołów stosunkowo dobrze przetrwało okres okupacji, a same rzeźby były w bardzo złym stanie. Dowiedział się o tym Antoni Michalak, który był wówczas pracownikiem Sekcji Historii Sztuki KUL i namówił rektora, aby zainteresował się tą sprawą.

Rektor przygotował więc pismo do Muzeum Lubelskiego z prośbą o przekazanie rzeźb dla KUL do celów nauczania historii sztuki. Muzeum Lubelskie uzyskało zgodę Centralnego Zarządu Muzeów przy Ministerstwie Kultury i Sztuki i tak rzeźby trafiły na uczelnię. Wszystko rozgrywało się w 1956 roku. – Stan rzeźb już w momencie przekazania był bardzo zły – podkreśla dyrektor Muzeum KUL. − Z tego też względu na początku lat 60. XX w. zostały one pokryte grubą warstwą wosku. Była to wówczas najbardziej popularna metoda zabezpieczenia polichromii i złoceń przed dalszą degradacją. Swój dawny blask rzeźby odzyskały dzięki dofinansowaniu ze środków ministra kultury i dziedzictwa narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Na renowację i prezentację czekają kolejne dzieła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama