Nowy numer 33/2019 Archiwum

Skarby wokół nas

To jedno z miejsc na mapie Lubelszczyzny, gdzie ludzie chętnie budują nowe domy. Systematycznie rośnie więc liczba wiernych, do których na różne sposoby docierają duszpasterze.

W dużej mierze Głusk jest dzisiaj dzielnicą Lublina, choć różne podziały administracyjne komplikują sprawę. Siedziba gminy mieści się w Dominowie, a sama parafia obejmuje zarówno miasto, jak i okoliczne wioski.

− Nasza wspólnota jest jedną z najstarszych w diecezji, bo pochodzi z końca XIV wieku. Wówczas była to wioska Głusk, z czasem jednak Lublin na tyle się rozrósł, że stosunkowo niedawno staliśmy się częścią miasta, a kościół znajduje się przy ulicy Głuskiej − mówi ks. Zbigniew Pietrzela, proboszcz parafii św. Jakuba. Położenie parafii sprawia, że wiele osób, uciekając z centrum, osiedla się w tej okolicy. Nowi parafianie to przede wszystkim ludzie młodzi, którzy pracują w centrum Lublina. Tam też większość z nich posyła dzieci do szkoły i wciąż czuje się związana ze swymi macierzystymi parafiami.

Potrzebny dynamizm

− Dla nas, duszpasterzy, to wyzwanie, by związać nowych mieszkańców z parafią. Czasem jedyny kontakt mamy podczas wizyty duszpasterskiej, kiedy to nowi mieszkańcy ze zdziwieniem się dowiadują, że należą do parafii św. Jakuba. Dlatego nasze duszpasterstwo musi być dynamiczne i obejmować różne działania. Wiele z nich skierowanych jest do dzieci, bo przez najmłodszych łatwiej dotrzeć do rodziców, ale nie brakuje też różnych propozycji kulturalnych, które przyciągają ludzi. Kiedy ktoś raz przyjdzie do kościoła na jakieś spotkanie, koncert czy występ, najczęściej do nas wraca i po czasie odczuwa więź z tym kościołem − mówi ks. Zbigniew.

Jest jeszcze jedna bardzo charakterystyczna i znacząca cecha tej parafii. To szczególna wrażliwość na ludzi chorych. To tutaj od kilku lat działają warsztaty terapii zajęciowej dla osób z zaburzeniami psychicznymi, mieści się szkoła specjalna dla dzieci, a dawna plebania stała się miejscem zamieszkania i pracy dla osób, które po przebytej chorobie starają się wrócić do społeczeństwa.

− Codzienna obecność ludzi potrzebujących w różnym wieku i stanie uwrażliwia też innych. Czasem rodzi się wdzięczność, że takie problemy nie dotykają kogoś osobiście, czasem podziw dla rodzin, które wychowują chore dzieci, czasem chęć pomocy i działania. Chorzy i potrzebujący to wielki skarb nie tylko naszej parafii – mówi ksiądz proboszcz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL