Nowy numer 33/2019 Archiwum

Festiwal paschalny

Odbywa się częściowo przed Wielkim Tygodniem i w okresie wielkanocnym. − To nam pozwala zachować równowagę między nastrojem pokuty, żalu, oczekiwania i radości − mówi dr Stefan Münch.

Wychował się przy dwóch lubelskich instytucjach związanych z muzyką i sztuką. W Teatrze im. Osterwy pracowała jego matka, a w Filharmonii Lubelskiej ojciec. Jako jedynak nie zawsze miał z kim zostać w domu, więc niekiedy czekał na rodziców między sceną teatru a estradą filharmonii.

– To oczywiste, że w takich warunkach przesiąka się atmosferą miejsc. To zdecydowało pewnie o wyborze kierunku moich studiów, choć rodzicom nie podobało się, że zamierzam pisać i czytać książki, zamiast zostać lekarzem albo księdzem – opowiada dr Stefan Münch, dyrektor festiwalu Tempus Paschale.

Ukończył filologię polską na UMCS i rozpoczął pracę na uniwersytecie. Zajmował się historią literatury XIX w. Napisał doktorat dotyczący wpływu muzyki na polski teatr romantyczny. Promotorem jego rozprawy był wybitny teatrolog prof. Zbigniew Raszewski. Zainteresowania badawcze Müncha sytuowały się na pograniczu literatury, muzyki i plastyki. Wśród jego publikacji znajdziemy oryginalną książkę o wpływie polityki na operę (w XIX w. była sztuką masową) we Francji czy Włoszech. – Teatr też mnie interesuje, ale on jest literaturą. Zajmowałem się też długo dziennikarstwem muzycznym. Pisałem do tytułów lubelskich, ale też ogólnopolskich. Z czasem krytyka artystyczna się skończyła. Dziś recenzji z bieżącej produkcji literackiej redaktor gazety codziennej nie umieści. Niekiedy kulturę i sztukę traktuje się jako sprawę marginalną. Czytelników bardziej interesuje życie prywatne artystów, a nie ich dorobek. Pracowałem też jako dziennikarz muzyczny w telewizji. Wtedy zaczęto nam tłumaczyć, że należy się dostosować do poziomu widza. Wiemy, jak to się skończyło – mówi.

Münch współpracował – i nadal to robi – z rozgłośniami radiowymi w Lublinie, jest też wykładowcą Filharmonii Narodowej w Warszawie.

25 lat temu pojawił się pomysł, by zorganizować w Lublinie duży festiwal muzyczny. Filharmonia Lubelska zmieniała swoją siedzibę na obecną, w dawnym Teatrze w Budowie. − Wtedy ówczesna dyrektor Agnieszka Kreiner zaproponowała mi współpracę. Dołączyła się Fundacja Galeria na Prowincji. To były czasy transformacji, byliśmy młodzi, wydawało się nam to potrzebne. Pierwsze dwa festiwale toczyły się pod nazwą „Muzyka. Zabytki. Plastyka”. Wydarzenie odbywało się we wrześniu, bo chciano, aby tuż po wakacjach coś się w mieście działo. Ale nastąpiły zmiany na stanowisku dyrektora filharmonii i w związku z tym wymyśliłem, że stworzę festiwal w innym wymiarze i o innej porze. Przeniosłem go na okres paschalny – opowiada dyrektor. Trzecia edycja festiwalu przebiegła już pod nazwą Tempus Paschale.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL