Nowy numer 42/2019 Archiwum

Dziwna choroba i my

Dr Katarzyna Patyk-Wieczorek, prezes Fundacji „Allot”, wykładowca WSEI i nauczyciel w szkole specjalnej, mówi o wychowywaniu dziecka z autyzmem i poszukiwaniu metod pracy z osobami z jego spektrum.

Ks. Rafał Pastwa: Spotykamy się w przededniu Światowego Dnia Autyzmu. Jest Pani prezesem fundacji, która wspiera osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, pracuje Pani również z dziećmi z autyzmem w szkole specjalnej, a poszukiwania naukowe również dotyczą tego problemu. Dlaczego właśnie autyzm?

Dr Katarzyna Patyk-Wieczorek: Problem autyzmu przyszedł do mnie sam w postaci niepełnosprawności mojego syna. Dziś Piotr ma 25 lat, jest dorosłym mężczyzną z autyzmem. Decyzja o rozpoczęciu wiele lat temu pracy naukowej była warunkowana chęcią wpływu na podniesienie jakości życia osób z ASD, a tym samym pomocy własnemu dziecku. Bardzo silnym impulsem były problemy edukacyjne mojego syna. Dotyczyły one nie tylko realizacji samego procesu nauczania, ale przede wszystkim gotowości i otwartości placówek oświatowych do przyjęcia dziecka z autyzmem. Jak wielu rodziców ja również zdecydowałam się wówczas na szkołę masową, mając nadzieję, że w gronie zdrowych dzieci syn przestanie mieć autyzm. Dzisiaj już wiem, że wybór takiej opcji podyktowany był chęcią ratowania własnej psychiki i próbą radzenia sobie z akceptacją odmienności własnego dziecka.

Jak by się Pani zachowała dzisiaj?

Gdybym mogła cofnąć czas, mój wybór padłby na szkołę specjalną. Wielu rodziców kieruje dzieci z autyzmem do szkoły masowej, licząc że sama obecność dzieci zdrowych wpłynie na poprawę funkcjonowania ich dziecka. Niestety problem w tym, że w większości przypadków nie przynosi to żadnego rezultatu. Dzieci z autyzmem potrzebują specjalistycznego wsparcia i edukacji zachowań społecznych i komunikacyjnych, na które w szkole masowej zazwyczaj nie ma czasu, gdyż priorytetem jest program edukacyjny. Nawet w przypadku dzieci z zespołem Aspergera, które odznaczają się najlżejszym natężeniem zachowań autystycznych i z racji braku zaburzeń w sferze poznawczej powinny uczyć się w szkołach masowych, wiele placówek czuje bezradność, zaś efekty podjętych działań nie zawsze są zadowalające. Pojawia się tu zatem poważny problem, jak właściwie przygotować szkoły masowe na przyjęcie takich dzieci.

Co udało się osiągnąć w rozwoju syna prze te wszystkie lata? Czasem rodzice mają problem, by uświadomić sobie, że to oni muszą się dostosować do sytuacji swojego dziecka.

Jeśli chodzi o życie Piotra, to w pewnych obszarach wiele zyskaliśmy, a w niektórych straciliśmy. Zacznę może od strat, które jednak z perspektywy czasu uważam za straty pozorne. Na przykład stanęliśmy przed dylematem, czy nadal utrzymywać go na poziomie edukacyjnym dla upośledzenia w stopniu lekkim i mocować się z realizacją podstawy programowej, z którą nie dawał sobie zupełnie rady. Jego rozwój jest dysharmonijny, co oznacza, że w pewnych obszarach wykazywał zdolności na poziomie normy, zaś w innych plasowały się one nawet na poziomie upośledzenia w stopniu znacznym. W poczuciu straty zdecydowaliśmy się na rediagnozę w kierunku upośledzenia w stopniu umiarkowanym. To dało mu szansę na optymalne korzystanie z programu edukacyjnego. W tamtym czasie zapadła również trudna dla mnie decyzja o przeniesieniu syna do szkoły specjalnej.

Przejdźmy do zysków…

Te wszystkie straty uświadomiły nam, czego naprawdę potrzebuje Piotr. Lata spędzone w szkole masowej, które we wspomnieniach są jednak pozytywne z uwagi na akceptację ze strony nauczycieli, gdyż udało się nam po wielu trudach znaleźć szkołę która otworzyła się na Piotra, nie ukształtowały u syna kompetencji społecznych gwarantujących mu w miarę samodzielne życie. Zaczęłam wtedy zdawać sobie sprawę, że stając się powoli osobą dorosłą, nie potrafi zrobić prawie nic wokół siebie. Mimo dobrze opanowanej umiejętności czytania nie potrafił przygotować prostej potrawy według pisemnej instrukcji. Mimo umiejętności rozwiązywania zadań matematycznych nie potrafił zaplanować własnego budżetu czy posługiwać się pieniędzmi. Dlatego zmieniliśmy front działań w stosunku do Piotra. Po pierwsze, zmiana szkoły na szkołę specjalną. Po drugie, redukcja terapii, szczególnie tych o profilu społecznym, które realizowane były w czterech ścianach i nie uczyły Piotra realnego życia.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL