Nowy numer 33/2019 Archiwum

Różne oceny czasu przemian

Transformacje w Europie Środkowej i Wschodniej to temat konferencji zorganizowanej przez prof. Marcina Kruszyńskiego z Lubelskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Pierwszy panel, moderowany 11 czerwca w siedzibie IPN przy ul. Wodopojnej 2 w Lublinie przez prof. M. Kruszyńskiego, dotyczył transformacji ustrojowej lat 1989−1990 oraz pamięci o tych wydarzeniach. Blok dyskusyjny prowadzony przez prof. Beatę Surmacz skupiony był wokół zagadnienia transformacji w Europie Środkowej i Wschodniej w wymiarze politycznym, a panel prowadzony przez prof. Tomasza Stępniewskiego dotyczył wymiaru ekonomicznego transformacji.

1939−1989

Spotkanie otworzył Marcin Krzysztofik, dyrektor lubelskiego oddziału IPN. Zwrócił uwagę, że 30. rocznica częściowo wolnych wyborów powinna być rozpatrywana w kontekście kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej w 1939 roku. – Oba wydarzenia łączy wiele – wojna pozbawiła Polskę suwerenności, po niej powstał niekorzystny dla nas układ z żelazną kurtyną, natomiast w 1989 r. Polska była pierwszym krajem układu komunistycznego, który przeżył transformację – mówił.

Przywódca duchowy Polski

Uczestnicy pierwszego panelu skupili się na tym, jak zapamiętano okres przemian ustrojowych w Polsce i Europie oraz na tym, czego dziś nie pamiętamy. Profesor Janusz Wrona z UMCS podkreślił, że historię przeżywamy pokoleniowo. – Odbiór historii jest odbiorem pokolenia. Kiedy porównuję postawy, świadomość i interpretacje studentów lat 90. minionego stulecia z obecnymi – to są spore różnice. Każde pokolenie ma swoje ideały, ma swój system wartości, ma inne postrzeganie świata. Gdy patrzę na genezę tego, co się stało w 1989 r., i tego, co niektórzy nazywają „wyczerpaniem się ideologii komunistycznej”, to chciałbym podkreślić rolę Kościoła. Ideologia załamała się w zderzeniu z polskim Kościołem. Wszyscy przywołują w kontekście rocznicy 1. pielgrzymki Jana Pawła II do Polski te słynne słowa z 2 czerwca 1979 r., a ja upominam się: nie zapominajcie o kard. Stefanie Wyszyńskim. To on był rzeczywistym przywódcą duchowym narodu. Zmieniali się pierwsi sekretarze, ale do 1981 r. na czele Kościoła polskiego stał prymas Wyszyński. On widział miejsce Kościoła i Polski w kontekście szerokiej geopolityki – dalekosiężnie. Zaskakuje mnie, na podstawie lektury niektórych materiałów, jaki on był profetyczny, przewidując zagrożenia kulturowe i cywilizacyjne – wyjaśniał prof. Wrona. Historyk stwierdził, że to Kościół „dał skuteczną szczepionkę przeciwko ideologii komunistycznej”. – Na tyle skuteczną, że społeczeństwo nie utożsamiało się z systemem komunistycznym. A po drugie, należę do pokolenia dorastającego w PRL, i to moje pokolenie miało ciągłe poczucie deprywacji – mówił. Podkreślając ciągłe poczucie niezaspokojenia potrzeb psychologicznych i biologicznych jego pokolenia, prof. Wrona akcentował, że młodzi ludzie dostrzegli tę trudną sytuację, a ona nabrała wymiaru politycznego. – Młode pokolenie myślało w latach 70. o wyjeździe z Polski.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL