Nowy numer 34/2019 Archiwum

Więcej niż pasja

Nazwa księgarni, która od dwudziestu pięciu lat rozpoznawalna jest w mieście i nie tylko, została zaczerpnięta z powieści Marion Zimmer Bradley „Mgły Avalonu”.

Jak to zwykle bywa w tego typu działalności – do zbudowania renomy wiodła długa droga. Historia na tym jednak się nie kończy. Dziś księgarnia Avalon, podobnie jak setki innych, musi walczyć o klientów. A z czytaniem książek w naszym kraju i regionie nie jest najlepiej. Najwięcej w Europie czytają Luksemburczycy, Szwedzi, Niemcy, Czesi, Estończycy i Austriacy. Dużym wskaźnikiem czytelnictwa wyróżniają się także Islandia i Norwegia. Oczywiście największy wpływ na praktyki czytelnicze ma najbliższe otoczenie, swego rodzaju atmosfera, a nawet wytworzona moda na czytanie. Myli się jednak ten, kto uważa, że najwięcej książek czytają osoby samotne. Dlatego ważnym działaniem jest promowanie czytelnictwa w szkole – bo tam często lektura kojarzy się z przykrym obowiązkiem – ale i w społeczeństwie. Łatwiej dziś bowiem dostrzec zdjęcie celebryty w mediach społecznościowych z kieliszkiem trunku, talerzem warzyw, w modnym aucie niż z książką. Coraz więcej osób deklaruje również brak czasu na czytanie. Czy oznacza to coraz trudniejszy czas dla księgarń?

Przyszła żona z książkami

Zaczął czytać w wieku osiemnastu lat, gdy poznał swoją przyszłą żonę. – W szkole podstawowej i średniej przeczytałem może trzy książki. Wszystko się zmieniło, gdy poznałem Urszulę, która dużo czytała. Zaraziła mnie tym. Wkrótce sam zacząłem „połykać” książki – opowiada Włodzimierz Konarski, właściciel księgarni Avalon. Następnie odkrył bibliotekę przy ul. Wierzbowej w Kraśniku, gdzie znajdował się punkt sprzedaży książek, także tych z wątkiem szpiegowskim i kryminalnym czy narracją amerykańską. W tym czasie pan Włodzimierz razem z siostrą i jej mężem wynajął świetlicę przy ul. Oskara Langego. Przy lokalu funkcjonował sklepik, w którym zaczęli sprzedawać książki kupowane wcześniej przy ul. Wierzbowej. Ale szybko musieli szukać kolejnych punktów zaopatrzenia. – Jeździliśmy nawet do Warszawy. Wyszliśmy ze sklepiku i sprzedawaliśmy towar na targu w Kraśniku przed stadionem Stali. Przywoziliśmy książki na motocyklach, w walizkach, potem rozkładaliśmy je na łóżku i sprzedawaliśmy z dużym powodzeniem. Lata dziewięćdziesiąte były bardzo dobre dla tego biznesu – wspomina W. Konarski. Potem w PSS Społem w starej dzielnicy Kraśnika wynajmował stoisko, gdzie sprzedawał książki razem ze współpracownikiem. Do księgarni Avalon prowadziła długa droga.

Pierogi były niedobre

W 1994 r. pan Włodzimierz wstąpił do baru przy ul. Kościuszki 2 i chciał coś zjeść. Zamówił pierogi. Były odgrzane w kuchence mikrofalowej i smakowały dość słabo. – Poszedłem wtedy do prezesa i powiedziałem, że lepiej by zrobili, gdyby mi wynajęli ten lokal, a ja zrobiłbym tu księgarnię. I tak się stało – mówi Konarski. Lokal funkcjonował coraz sprawniej, pojawiali się nowi pracownicy. Robiło się za ciasno, a właściciel chciał się rozwijać. Przez przypadek dowiedział się o piwnicach pod głównym pomieszczeniem. Gdy je odkrył, okazało się, że wystarczy je posprzątać i gruntownie oczyścić. Dziś trudno wyobrazić sobie Avalon bez charakterystycznych piwnic i schodów. – Były to czasy dobrej koniunktury. Sprzedawaliśmy mnóstwo książek i podręczników, wydawnictwa nie przegrywały wtedy z innymi mediami, tak jak się to dzieje obecnie – tłumaczy. Jego zdaniem najlepsze obroty i zyski z prowadzenia księgarni miały miejsce w pierwszej dekadzie obecnego wieku.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL