GN 41/2019 Archiwum

Uratowani jesteśmy!

Są tacy, którzy nie wyobrażają sobie wakacji bez spotkania młodych w Pliszczynie. Pakują namiot, Pismo Święte, kilka drobiazgów i są gotowi. W tym roku zostali zaproszeni, by zmierzyć się z tematem sakramentu pokuty.

Przyjechali z całej Polski, by w małej podlubelskiej miejscowości, w ogrodzie księży sercanów, rozbić namioty i słuchać słowa Bożego, świadectw, siebie nawzajem oraz dobrze się bawić. I choć może się wydawać, że nic specjalnego tutaj się nie dzieje, to ich życie się zmienia. Dzieją się wielkie rzeczy.

Mile zaskoczeni

Dla Klaudii i Daniela Pliszczyn na zawsze pozostanie miejscem, gdzie zaczęła się ich miłość. Może dlatego wracają tutaj mimo upływu lat, podjęcia nowych obowiązków i narodzin drugiego dziecka. W ubiegłym roku byli tu z rocznym Jasiem i wszystkim wydawało się, że to ekstremalne przeżycie. W tym roku przyjechali też z dwumiesięczną Anią. – Nie mogło nas zabraknąć. Chcemy tu być, by się umacniać. Dla nas w tym miejscu wszystko się zaczęło, choć każde z nas przyjechało z innego środowiska i z innymi oczekiwaniami. Potem przyszło doświadczenie kilkudniowych rekolekcji, podczas których był czas i na zadumę, i na poważne rozmowy, na adorację w ciszy, na zabawę, na różnorakie warsztaty i długie nocne posiedzenia z przyjaciółmi. Rozmawialiśmy o sprawach, których nigdy z nikim wcześniej nie poruszaliśmy. Zaprosiliśmy do naszego życia Pana Boga i On zaczął je przemieniać. Zaplanował dla nas drogę miłości, za co jesteśmy Mu ogromnie wdzięczni – mówią młodzi małżonkowie, którzy po raz kolejny przyjechali na Sercańskie Dni Młodych.

Małżeństw wyrosłych z SDM znalazłoby się całkiem sporo, nie chodzi jednak o swatanie, ale o pokazanie młodym, jak bardzo są ukochani przez Boga. – Pomysł na to wydarzenie zrodził się 26 lat temu w naszych sercańskich wspólnotach parafialnych. Spotykaliśmy się z młodymi, którzy zadawali ważne pytania o sens życia i szukali na nie odpowiedzi. Chcieli też być razem z rówieśnikami i wspólnie doświadczać życia. Znaleźliśmy na to receptę – tygodniowe spotkanie pod namiotami, gdzie będzie czas na wszystko – opowiada ks. Bartłomiej Król, koordynator Sercańskich Dni Młodych w Pliszczynie.

Koło ratunkowe

Każde spotkanie ma swój temat przewodni. Od kilku lat kluczem są sakramenty święte. W tym roku przyszedł czas na spowiedź.

− Zastanawiając się, jak zatytułować tegoroczne spotkanie, zdaliśmy sobie sprawę, że sakrament ten jest takim kołem ratunkowym, które Pan Bóg rzucił człowiekowi, stąd hasło „Uratowani jesteśmy!”. Niezależnie od tego, co w życiu nas spotka, Pan Bóg rzuca nam koło ratunkowe. To od nas zależy, czy się go chwycimy. Papież Franciszek mówi, że Bóg nigdy nie męczy się okazywaniem miłosierdzia. O tym mówimy młodym – podkreśla ks. Bartek.

O doświadczeniu Bożego Miłosierdzia i wadze spowiedzi mówili goście zaproszeni na SDM. W tym roku jednym z nich był bp Marek Solarczyk, który do Pliszczyna przyjechał po raz drugi. − Przy 26 edycjach SDM mój drugi raz tutaj jest niezauważalny, ale dla mnie niezwykle ważny. Dobrze być z ludźmi, którzy szukają Pana Boga, móc im towarzyszyć i samemu poczuć się młodszym. Doświadczenie wiary przeżywane z innymi ma wielką wartość − mówi bp Marek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL