Nowy numer 32/2020 Archiwum

Jest naprawdę ekstra

Mają po 14–17 lat. Chcą od życia czegoś więcej i mają świadomość, że coś więcej sami mogą dać. Szukają ludzi, którzy myślą podobnie i wyznają te same wartości. W końcu trafiają do KSM.

Pobudka, poranne mycie, „rozśpiewka”, Msza św. i śniadanie. Tak wygląda poranek na rekolekcjach dla kandydatów na nowych członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Chwilę później już cała ekipa tańczy nad rzeką. – Mają krótką przerwę przed konferencją, którą codziennie prowadzi ks. Michał Niedziałek – mówi prezes KSM AL Anna Matuszewska.

Rekolekcje dla kandydatów na członków KSM odbywają się dwa razy w roku. – Zazwyczaj przyjeżdżają na nie ludzie, którzy już należą do konkretnych oddziałów, ale bardzo krótko, lub sami zaczynają je tworzyć – wyjaśnia Ania.

Każdy dzień na rekolekcjach, które dotychczas odbywały się w domu KSM w Częstoborowicach − a w tym roku z racji remontów w urokliwie położonej zawieprzyckiej szkole − ma swój konkretny temat. Każdego dnia jest też medytacja Pisma Świętego, a później dzielenie w mniejszych grupach. – Jestem pod wrażeniem, jak cudownie w to wchodzą, bo część młodych nigdy nie miała kontaktu z Pismem Świętym w takiej formie. Wyciągają fantastyczne wnioski i potrafią je odnieść do swojego życia – tłumaczy pani prezes.

Rekolekcje to także czas na spotkania z tzw. dinozaurami. – Odwiedzają nas byli członkowie KSM – wyjaśnia Ania. – Wczoraj była Agnieszka Pietrzak-Chomicz, która opowiadała o tym, jak wartości KSM-owskie wpłynęły na jej dorosłe życie zawodowe i małżeńskie. Codziennie mamy też warsztaty, które prowadzą albo starsi członkowie KSM, albo członkowie zarządu. Te warsztaty to forma wprowadzenia młodych w szeregi KSM przez pokazanie im działalności stowarzyszenia – tłumaczy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama