Nowy numer 42/2019 Archiwum

Rozkochani i umocnieni − małżeńska reaktywacja

Słuchając wiadomości w wielu mediach, można odnieść wrażenie, że ubywa ludzi wierzących. Tymczasem od lat rośnie liczba osób, które szukają możliwości pogłębienia swojej relacji z Bogiem, angażując się w różne wspólnoty.

Jedną z nich jest Domowy Kościół Ruchu Światło−Życie − propozycja dla małżeństw, które chcą budować swoje relacje w rodzinie na Ewangelii. Tylko w naszej archidiecezji działają 233 kręgi, czyli małe grupy formacyjne Domowego Kościoła. Co roku na rekolekcje wyjeżdża około 700 małżeństw wraz z dziećmi. W tym roku w oazach różnego typu organizowanych przez archidiecezję lubelską uczestniczyć będzie ponad 1400 osób. Właśnie zakończyły się pierwsze turnusy rekolekcyjne.

− Pan Bóg rozkochał nas w rekolekcjach. Jesteśmy w Domowym Kościele od 20 lat, z czego 19 naszych wakacji spędziliśmy na rekolekcjach. Tylko raz, gdy nasza córka wychodziła za mąż, nie uczestniczyliśmy w oazie. Nie wyobrażamy sobie lepszej możliwości spędzenia urlopu niż we wspólnocie ludzi wierzących, z którymi wspólnie możemy się modlić, rozmawiać, czytać słowo Boże i zwyczajnie odpoczywać, bo wszystkie te elementy składają się na oazowe rekolekcje. Z takich rekolekcji wracamy mocniejsi duchowo, a nasze małżeństwo nabiera świeżości − mówią Mariola i Andrzej Łysiakowie.

Dla każdego coś dobrego

W ramach Ruchu Światło−Życie organizowane są różnego rodzaju rekolekcje. Podstawowe nazywane są oazami I, II i III stopnia, z których każdy poświęcony jest innemu tematowi. Są to rekolekcje 15-dniowe, kiedy każdy dzień przeżywany jest na podstawie jednej tajemnicy Różańca. Są także rekolekcje krótsze, tematyczne, wybierane przez małżonków w zależności od tego, na jakim etapie życia znajduje się ich małżeństwo i jakimi sprawami żyje.

− Kiedy mieliśmy małe dzieci, jeździliśmy na rekolekcje o wychowaniu dzieci, kiedy pociechy podrosły, przydały się rekolekcje na temat „Kiedy dzieci opuszczają gniazdo”. Jest też wiele innych tematów, związanych np. z komunikacją małżeńską, finansami, pielęgnowaniem miłości, modlitwą małżeńską. W zależności od sytuacji, w jakiej znajduje się dane małżeństwo, można znaleźć temat dla siebie − podkreśla Mariola.

Strzał w dziesiątkę

Mimo napiętego programu dnia, który zaczyna się najczęściej o godz. 7 rano i trwa do godz. 21, małżeństwa uczestniczące w rekolekcjach są przekonane, że to najlepiej spędzony urlop z możliwych.

− W pierwszej chwili wyjazd na rekolekcje z dziećmi może wydawać się sprawą wielce skomplikowaną. W naszym przypadku, przy czwórce dzieci, to wyzwanie logistyczne, ale każdy inny wyjazd pod tym względem wyglądałby podobnie. Tymczasem jadąc na rekolekcje, mam pewność, że diakonia wychowawcza zaopiekuje się dziećmi, kiedy są punkty programu dla rodziców. Nie muszę myśleć, co kupić na śniadanie czy gdzie pójdziemy na obiad, bo to wszystko mamy zapewnione. Dlatego, mimo na pierwszy rzut oka napiętego planu, możemy oddać się w całości rekolekcjom, a poobiedni czas dla rodziny wykorzystać rzeczywiście do wspólnego bycia razem – mówi Amelia Studzińska.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL