Nowy numer 32/2020 Archiwum

To nie pożegnanie

Parafianie i księża w obecności abp. Stanisława Budzika dziękowali ks. prał. Józefowi Diduchowi za lata posługi duszpasterskiej, za budowę kościoła i wspólnoty wiernych.

W niedzielę 28 lipca parafianie, współpracownicy oraz duchowni w obecności abp. Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego, dziękowali Bogu za osobę i pracę ks. prał. Józefa Dziducha, kustosza sanktuarium MB Latyczowskiej i budowniczego kościoła przy ul. Bursztynowej w Lublinie.

Obecni byli przedstawiciele władz państwowych oraz samorządu. Za lata posługi kapłańskiej, która się nie kończy, a jedynie zmieni swój charakter w związku z przejściem na emeryturę, dziękował z kolei sam ks. prał. J. Dziduch. – Razem z wami chcę dziękować Bogu za to, co stało się przez te wszystkie lata naszym udziałem, dzięki mojej skromnej osobie. Jednocześnie proszę o modlitwę przebłagalną, że zawiodłem w sytuacji, gdy mogłem uczynić coś dobrego. Dziękuję Bogu za życie i powołanie mnie do kapłaństwa. Za bezustanne błogosławieństwo w wypełnianiu zadanej mi misji duszpasterskiej i proboszczowskiej – mówił na wstępie liturgii ks. Dziduch.

Podziękował także najbliższym, rodzicom i rodzeństwu, współpracownikom i parafianom. Wyraził wdzięczność wobec seminarium duchownego w Lublinie, dziękował także nieżyjącym już duszpasterzom: abp. Bolesławowi Pylakowi, abp. Józefowi Życińskiemu oraz obecnemu na Mszy św. abp. S. Budzikowi.

W homilii metropolita lubelski nawiązał do głównego tematu Ewangelii, jakim była modlitwa. Złożył również życzenia ks. Dziduchowi, podkreślając, że obecna uroczystość nie jest pożegnaniem, gdyż ksiądz prałat nadal będzie „dobrym duchem” tej świątyni, parafii i miasta.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama