Nowy numer 28/2020 Archiwum

Z tradycją w przyszłość

Tadeusz Sławecki, dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie, mówi o historii placówki i nowym cyfrowym projekcie.

Ks. Rafał Pastwa: Przed nami kolejna Noc Księgarń. Są Noce Muzeów, Noc Kultury – każda z tych inicjatyw, także ta związana z bibliotekami, zabiega o człowieka, chcąc by ten niczego nie utracił, a raczej zyskał.

Tadeusz Sławecki: Tego typu akcje są ważne, bo zwracają uwagę społeczeństwa na fakt, że istnieją takie lub inne instytucje czy placówki. Osobiście nie jestem zwolennikiem akcyjności, preferuję pracę u podstaw, pracę organiczną, systematyczny wysiłek na rzecz kultury i edukacji. To wypływa z mojego doświadczenia poselskiego, pełnionej funkcji sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji czy wreszcie zamiłowania do tego, co regionalne. Oczywiście to poważne wyzwanie: jak w możliwie największym stopniu spopularyzować czytelnictwo.

Rzeczy ambitne należy dziś popularyzować.

Dwa lata temu organizowałem wystawę z Centrum Badań Kosmicznych PAN. Zaprezentowaliśmy pierwszy model polskiego satelity, który nazywał się LEM. Model satelity na wystawie był obłożony książkami Stanisława Lema i uczniowie zwiedzający ekspozycję mogli się zetknąć z książkami tego wybitnego polskiego pisarza i futurologa. Kolejnym przykładem była wystawa bursztynu organizowana u nas przez Miasto Gdańsk. Jedna z jej części została poświęcona geologii i bursztynowi lubelskiemu. Inne gabloty prezentowały inkluzje w bursztynie, czyli była to lekcja historii naturalnej. Nauczyciele biologii realizowali u nas takie lekcje ze swoimi uczniami.

Jak długo funkcjonuje Biblioteka im. Hieronima Łopacińskiego?

Jest to matka wszystkich bibliotek lubelskich. W tym roku minie 112 lat od chwili, gdy Towarzystwo Biblioteki Publicznej imienia Hieronima Łopacińskiego, zawiązane w 1907 roku, powołało do istnienia tę placówkę. Było to jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Był to jeden z elementów przygotowujących odrodzenie wolnej ojczyzny. Towarzystwo Biblioteki Publicznej skupiało osoby różnych wyznań i poglądów. Jego członkowie byli przekonani, że trzeba działać na rzecz Polski i potrafili ze sobą współpracować bez względu na to, jakim poglądom hołdowali. Ogromną rolę w tym dziele odegrał kilkunastotysięczny księgozbiór Hieronima Łopacińskiego, nauczyciela i naukowca, który stał się zaczątkiem zbiorów naszej biblioteki.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama