Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kiedy nadleciały samoloty

Obrazy zatrzymane w kadrze tuż po tym, jak na miasto spadły bomby, opowiadają historię, która wydarzyła się 80 lat temu. Gruzowiska już dawno nie ma, ale pamięć o tym, co było, przywołała ekspozycja na placu Litewskim.

Najpierw wszyscy powtarzali sobie, że to niemożliwe, by Niemcy zaatakowały Polskę. Potem mówili, że jeśli nawet, to i tak nasi żołnierze zatrzymają wrogów i nie pozwolą wejść im w głąb kraju.

Przekonanie o tym, że wojny nie będzie – a jeśli już to krótka i zwycięska dla nas – było tak silne, że na Lubelszczyźnie jakoś szczególnie nie szykowano się do obrony. Wiadomo było, że miasto stanie się zapleczem administracyjno-cywilnym i na tym wszyscy się skupili. Zdecydowano, że w razie niebezpieczeństwa właśnie do Lublina zostaną przeniesione urzędy państwowe. Dlatego kiedy wojna wybuchła, Lublin wciąż był przekonany o swoim bezpieczeństwie.

Wojenna gorączka

Nie trwało to jednak długo, bo już 2 września na peryferie miasta spadły pierwsze bomby, niszcząc zakłady przemysłowe i lotnicze. Zapanowała swego rodzaju gorączka. Mieszkańcy kopali rowy, przygotowując się do odparcia Niemców, w sklepach wykupiono żywność i wszystko to, co zdaniem lublinian mogło się przydać w czasie ataku. Strach narastał wraz z widokiem tysięcy ludzi, którzy ruszyli na Wschód, uciekając przed Niemcami. Drogi były zablokowane licznymi furmankami załadowanymi dobytkiem, prowadzonymi przy nich zwierzętami i nielicznymi samochodami usiłującymi przedostać się przez skupisko wędrujących pieszo uciekinierów, obładowanych tłumokami z pościelą czy zastawą stołową. Wszyscy, nie wyłączając urzędników państwowych, ciągnęli do Lublina. 5 września powierzono miastu rolę ważnego ośrodka wojennego z siedzibą urzędów państwowych. Tym samym Lublin stał się celem bombardowania Luftwaffe. W nocy z 8 na 9 września przybył tu minister Wacław Kostek-Biernacki z zarządzeniem przygotowania Lubelszczyzny do przyjęcia licznych uchodźców z zachodniej Polski. Jednak zanim decyzję przekazano, nad miasto nadleciały niemieckie samoloty.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama