Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Nic nie jest oczywiste

Ks. Damian Dorot, duszpasterz, członek projektu „Źródło”, student homiletyki, mówi o pomyśle na ewangelizację młodszych i starszych.

W planach jest jeszcze jakiś następny cykl?

Tak. W nowej serii rozdzielamy się z Piotrem. Ja będę nagrywał „Kazanka”, a on „Życiówki” – krótkie przemyślenia o życiu. Mam nadzieję, że ta seria ruszy dosłownie za chwilę. Będę w równie krótkich programach odpowiadał na zadawane przez ludzi pytania. Papież Franciszek mówi, że nie należy odpowiadać na pytania, których nikt nie zadaje, więc ja będę odpowiadał tylko na te, które zostaną zadane. Już docierają do mnie konkretne tematy. Ludzie chcą wiedzieć, dlaczego trzeba chodzić do kościoła. Czy nie wystarczy być po prostu dobrym człowiekiem? Młodzi zadają pytania związane z szóstym przykazaniem, również w kontekście toczących się sporów dotyczących LGBT. W gąszczu różnych opinii ludzie chcą prostego przekazu: tak – tak, nie – nie, a nie rozmydlania rzeczywistości. Poza tym nam duchownym wydaje się, że pewne sprawy są oczywiste, okazuje się jednak, że nic takie nie jest. Brakuje fundamentu wiary w zgiełku informacyjnym. Ważne, by w tym wszystkim człowiek wiedział, z czego nie wolno mu zrezygnować.

Taka forma nauczania trafia do ludzi?

To dziś najprostsza metoda dotarcia do współczesnego człowieka, który żyje głównie w mediach. Poza tym, nawet jeśli tylko jedna osoba miałaby to obejrzeć i coś z tego wynieść, to warto to robić. Dodatkowo nagrywamy też projekt wspólnie z lubelską TVP, wyjaśniający poszczególne części Modlitwy Pańskiej.

Co Ksiądz jako student homiletyki uważa za najważniejsze w głoszeniu homilii?

Przepowiadanie Ewangelii. Ona zawsze się obroni. Nie trzeba niczego więcej. Uderzyły mnie ostatnio słowa kard. Krajewskiego, który mówił, żeby po Mszy św. stać się Mszą św. dla innych. To jest ważne i cenne. Słowo nie ma być przegadane, ale ma sprawiać, że ja Ewangelię będę chciał wcielić w życie. Najważniejsze to uświadomić ludziom, że Pan Bóg swoje Słowo kieruje do nas dzisiaj. Nie 2 tys. lat temu, ale dziś, do konkretnej sytuacji każdego człowieka. • justyna.jarosinska@gosc.pl

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama